Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Peeling. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Peeling. Pokaż wszystkie posty

12:03

Gruboziarnisty peeling z pestek malin - e-naturalne.

Gruboziarnisty peeling z pestek malin - e-naturalne.
Witajcie!

Dobry peeling to podstawa mojej pielęgnacji twarzy i ciała, niezależnie od pory roku. Dzisiaj opiszę produkt, który zaskoczył mnie, ale czy pozytywnie?

Obietnice producenta: Peeling z pestek malin gruboziarnisty powstaje w wyniku wysuszenia ziaren, a następnie ich zmielenia. Jest to peeling mechaniczny pozwalający usuwać martwe komórki oraz poprawić koloryt skóry. Po zastosowaniu peelingu skóra staje się gładka, jędrna i odświeżona. Peeling poprawia mikrokrążenie oraz dotlenia skórę i ułatwia usuwanie toksyn. Peelingi dostarczają także skórze cennych witamin, kwasów owocowych i kwasów tłuszczowych.
Zastosowanie: Produkt przed użyciem najlepiej wymieszać z wybranym olejem lub bazą kremową, ułatwi to rozprowadzenie produktu na ciele.
Przechowywać w temp. pokojowej, w szczelnie zamkniętym opakowaniu.
Sposób pakowania:
- plastikowe pojemniki farmaceutyczne

Pojemność: 100 g

Cena: ok. 8 zł na stronie e-naturalne

Konsystencja: sypka, sucha


Zapach: nie potrafię określić, sam w sobie zapach jest średni, ale w połączeniu z żelem czy olejkiem jest przyjemny

Peeling jest zamknięty w plastikowym słoiczku, zamykanym pokrywką. Na początku zastanawiałam się czy będzie się dobrze otwierać, ale mamy ,,łapkę", dzięki której otwieranie jest mega proste i wygodne.


Jak już wspomniałam konsystencja jest sypka. Żeby produkt nanieść na twarz czy na ciało (ja używam również do ciała) trzeba go z czymś zmieszać. Jeśli używam go do twarzy to rozrabiam peeling z żelem do mycia, jeśli do ciała to zwykle mieszam z olejkiem pod prysznic.


Drobinki są średniej wielkości, nie podrażniają skóry. Ale! Ja nie mam problemów z wrażliwością na peelingi gruboziarniste, osoby, którym łatwo o podrażnienie muszą uważać.

Peeling super złuszcza, w połączeniu z olejkiem pozostawia skórę gładką i miłą w dotyku. 

Nie wysusza skóry.

Produkt jest naprawdę wydajny.

Produkt przetestowałam w ramach współpracy z firmą
Fakt ten nie wpłynął na moją opinię.


Znacie ten peeling? Używacie takich czy już ,,gotowych"?

17:43

Ziaja, Oczyszczanie - Liście Manuka - żel z peelingiem oczyszczający pory na dzień / na noc

Ziaja, Oczyszczanie - Liście Manuka - żel z peelingiem oczyszczający pory na dzień / na noc
Witajcie!

Za oknem pada deszcz, wieje wiatr i jest nieprzyjemnie, ale mnie to wyjątkowo nie przeszkadza, siedzę sobie w ciepłym pokoju, zapaliłam światełka, w kominku miga świeczka, zapach wosku roznosi się po całym pokoju. 

Do mycia twarzy używałam przeróżnych żeli - niektóre były super, inne okazywały się bublami. Jak było w przypadku tego kosmetyku?

Obietnice producenta: Oczyszczający, spłukiwalny produkt typu 2 w 1. Łagodnie redukuje niedoskonałości skóry. Przywraca skórze naturalną równowagę i świeżość.
Substancje czynne głęboko oczyszczające:
- ekstrakt z liści Manuka o działaniu antybakteryjnym,
-ściągająco - normalizujący zinc coceth sulfate.
Czysta i świeża skóra
- oczyszcza pory skóry oraz skutecznie usuwa nadmiar sebum,
- pobudza złuszczanie martwych komórek naskórka,
- wspomaga redukcję zaskórników,
- działa nawilżająco i łagodząco,
- poprawia wygląd powierzchni skóry

Pojemność: 200 ml

Cena: ok. 10 zł

Skład: Aqua (Water), Glycerin, Cocamidopropyl Betaine, Coco Glucoside, Polyethylene,  
Zinc Coceth Sulfate, Propylene Glycol, Leptospermum Scoparium Leaf Extract, Acrylates/C10-30 Alkyl Acrylate Crosspolymer, PPG-26-Buteth-26, PEG-40 Hydrogenated Castor Oil, Xanthan Gum, Diazolidinyl Urea, Methylparaben, Propylparaben, Parfum (Fragrance), Benzyl Salicylate, Hexyl Cinnamal, Limonene, Linalool, Sodium Hydroxide

Konsystencja: żel z drobinkami peelingującymi

Zapach: przyjemny, niezbyt intensywny, ale trudno mi określić czym pachnie

Żel jest zamknięty w plastikowej buteleczce, z bardzo wygodnym otwarciem. Słyszałam też o buteleczkach z pompką, ale nie wiem czy nadal są dostępne, czy też takie były kiedyś. Opakowanie jest przezroczyste, więc widać ile kosmetyku pozostało i dzięki temu wiedziałam, kiedy trzeba kupić nowy żel ;)


Konsystencja jest idealna - ani zbyt gęsta, ani zbyt płynna. Drobinki nie są ostre, ale naprawdę dobrze oczyszczają i zdzierają martwy naskórek, dzięki temu produktowi nie musiałam używać samego peelingu. 

Żel stosowałam codziennie wieczorem. Po użyciu skóra była oczyszczona i zmatowiona. 

Przy regularnym używaniu zauważyłam, że cera stała się bardziej matowa i porządnie oczyszczona.

Produkt nie podrażniał skóry.


Znacie ten żel? Co o nim myślicie? ;)

18:40

Love Your Body - peeling do ciała.

Love Your Body - peeling do ciała.
Witajcie!

Dwa dni temu, była piękna letnia pogoda, a dzisiaj jest zimno i co jakiś czas pada deszcz. Taka zmiana :(

Peelingi zawsze goszczą w mojej łazience. Niektóre są dobrymi ,,zdzierakami", a inne okazują się bublami. Jak było w tym przypadku?

Obietnice producenta: Naturalne peelingi kawowe marki Love Your Body nie zawierają SLS, SLES, parabenów, barwników i konserwantów. Nawilżają skórę, zwalczają cellulit, oczyszczają i odżywiają.
Zawierają naturalne składniki: ziarno kawy robusta, olej macadamia, olej arganowy, kakao, sól morską oraz witaminę E.
Obecnie dostępne są trzy zapachy: Słodki kokos, Soczysta truskawka oraz Aromatyczna kawa.

Pojemność: 100 g

Cena: ok. 24 zł

Skład: Coffea Robusta Seed Powder, Sucrose, Sodium Chloride, Theobroma Cacao Seed Powder, Elaeis Guineensis Oil, Argania Spinosa Kernel Oil, Macadamia Ternifolia Seed Oil, Tocopheryl Acetate, Parfum

Zapach: kawowy z nutą truskawki

Konsystencja: zmielona kawa wraz z solą morską jest ,,nawilżona". Nie spływa z rąk, ale też łatwo się nakłada na ciało.


Peeling jest zamknięty w torebce zamykanej struną. Wiecie, tak jak woreczki strunowe.


Peeling pięknie pachnie. Na początku czuć samą kawę. Taką świeżo parzoną. Za chwilę dołącza świeża truskawka. Ale ogólnie to kawa gra pierwsze skrzypce. Zapach wypełnia łazienkę na dobrych kilka godzin.
Dodam jeszcze, że skóra pachnie bardzo długo, nawet po użyciu balsamu.

Peeling łatwo się nakłada na ciało, łatwo się rozsmarowuje. Równie łatwo się spłukuje. Trochę brudzi
wannę, ale tak to bywa z takimi peelingami. Przez to, że ma w sobie olejek nie wystarczy spłukać wannę wodą, trzeba przemyć gąbką. Ale nie przeszkadza mi to :)

Produkt całkiem nieźle usuwa naskórek. Pozostawia skórę gładką, miękką i mam wrażenie, że lekko zmienia kolor. Tak jakby lekko opala? 

Czasami używam peelingu na sucho. Daje to jeszcze lepszy efekt, ale pamiętajcie, że nie możemy mieć wtedy nawet najmniejszych ranek, bo nie jest to miłe uczucie:)

Uwielbiam owy produkt, z pewnością wypróbuję inne wersje zapachowe. 


Znacie ten peeling? Używacie kawowych peelingów? 

00:08

Organic Shop, Rose & Salt, Body Polish - peeling do ciała.

Organic Shop, Rose & Salt, Body Polish - peeling do ciała.
Witajcie!

Jesienią i zimą oprócz zimna nienawidzę tych krótkich dni. Najchętniej to cały czas bym spała. No, ale nie mogę, więc żyję z myślą ,,byle do wiosny" :D

Przedstawię peeling, który miał być tym idealnym, tym cudownym.. A czy był taki?

17:12

White Flower's - naturalny peeling solno-błotny z Morza Martwego.

White Flower's - naturalny peeling solno-błotny z Morza Martwego.
Witajcie! Uwielbiam peelingi do ciała. Niestety, bardzo często trafiam na pięknie pachnące, dobrze myjące, ale nie zdzierające produkty. A w końcu peeling ma oczyszczać i usuwać martwy naskórek, czyli musi być zdzierakiem, no nie ma innej opcji. 

Czy owy peeling okazał się ulubieńcem, czy też bublem?

White Flower Peeling solno-błotny z Morza Martwego dogłębnie usuwa martwy naskórek, jednocześnie poprawia krążenie i stymuluje skórną przemianę materii. Wspomaga wytwarzanie tzw. płaszcza solnego, który przez działanie osmotyczne sprzyja nawilżeniu skóry, ułatwiając jednocześnie wchłanianie całego bogactwa minerałów Morza Martwego. White Flower Peeling solno-błotny z Morza Martwego to doskonały element kuracji Antycellulitowej. Zawarty w peelingu olej kokosowy dzięki dużej zawartości antyoksydantów spowalnia starzenie skóry i opóźnia powstawanie zmarszczek, efekt ten jest wzmocniony dodatkiem oleju z pestek winogron, który znany jest z wysokiej zawartości witaminy E – „witaminy młodości „, oraz oleju arganowego. Efektem stosowania peelingu solno-błotnego będzie jedwabiście gładka i odżywiona skóra a jej niedoskonałości zredukowane. Egzotyczna nuta zapachowa olejków eterycznych – pomarańczy i goździka sprawią, że cały zabieg stanie się odprężający i relaksujący.

Pojemność: 300 ml

Cena: ok. 14 zł

Zapach: śmierdzi jak nie wiem.

Konsystencja: Pierwsze skojarzenie? Błoto z olejem. Wyczuwalne drobinki soli. Dość płynny.



Peeling mieści się w okrągłym pudełeczku, zakręcanym nakrętką. Nie miałam problemów z otwieraniem, co jest plusem, bo nie cierpiały na tym paznokcie. Już na samym wstępie muszę podkreślić, że produkt jest niewydajny. Nakładam na ciało, on sobie spływa, nakładam znowu, on to samo.. Jak już wspomniałam śmierdzi niemiłosiernie. Znam osoby, które uwielbiają ten zapach, a mnie się niedobrze robiło. Po wykonaniu peelingu musiałam umyć ciało żelem pod prysznic, bo bym padła :D Dla niektórych plusem może być olejek, dzięki któremu teoretycznie nie musimy używać balsamu, ale ja i tak używam. 
No dobra, a co z działaniem? Wspaniale usuwa martwy naskórek, wygładza i zmiękcza skórę. 


Podsumowując: ze względu na działanie polubiłam tego śmierdziucha. 


Miałyście styczność z tym peelingiem? Który peeling jest Waszym ulubieńcem? :)

23:46

Ziaja - orzeźwiający peeling do twarzy i ciała z limonkowo - cytrusowym koktajlem energetycznym.

Ziaja - orzeźwiający peeling do twarzy i ciała z limonkowo - cytrusowym koktajlem energetycznym.
Witajcie!
 Nie wiem jak u Was, ale u mnie od kilku dni pogoda zrobiła się iście jesienna. Nie narzekam, nie licząc tego, że prawie nie pada i jest strasznie zimno.
W przerwie między jednym odcinkiem Wspaniałego stulecia a drugim (jestem uzależniona i oglądam naprzód) przedstawię peeling do ciała i twarzy. 



 Aktywność peelingująca + hydromasaż. Oczyszcza i delikatnie masuje powierzchnię naskórka. Pozostawia skórę gładką i zadbaną. Zawiera glicerynę, D - pantenol i łupiny z orzecha włoskiego. 



ok. 7 zł





200 ml









Peeling jest wodnisty, koloru zielonego, z małymi ziarenkami.



Limonkowy. Troszkę przypomina mi odświeżacz do toalet. Ale nie jest zły ;)







Peeling mieści się w zielonej, plastikowej butelce. Jak wspomniałam przy konsystencji, peeling jest wodnisty, wylewa się z dłoni, ale mimo to jest wydajny. 
Nie jest mocnym zdzierakiem. Jeśli chodzi o twarz to może być, chociaż i tak używam pasty peelingującej, za to do ciała jest zbyt delikatny. Nie podrażnia, co jest plusem. 
Zawiódł mnie, szukałam mocnego zdzieraka, a tu takie rozczarowanie.  




Wciąż szukam pożądnego peelingu, polecacie coś? 
Miałyście ten peeling?

23:39

Bourjois - rozświetlający peeling do twarzy.

Bourjois - rozświetlający peeling do twarzy.
Witajcie! Dzisiaj przez cały dzień była piękna pogoda, która sprawiła, że cały dzień chodziłam uśmiechnięta i pełna energii. :)


Od producenta:

Rozświetlający peeling do twarzy wzbogacony o drobinki bambusa i miąższ pomarańczy. Sprawia, że cera jest promienna. Daje efekt gładkiej i zregenerowanej skóry. Testowany dermatologicznie.

Pojemność:

75 ml

Cena:

ok. 15 zł

Dostępność:

drogerie Rossmann

Skład: 

Aqua(Water), Glycerin, Cyclopentasiloxane, Helianthus Annuus(Sunflower) Seed Oil, Cetearyl Alcohol, Sorbitan Stearate, Glyceryl Stearate, PEG-100 Stearate, Polyethylene, Phenoxyethanol, Acrylates/C10-30 Alkyl Acrylate Crosspolymer, Parfum(Fragrance), Jojoba Esters, Xantan Gum, Hexyl Cinnamal, Bambusa Arundinacea Stem Extract, Tetrasodium Edta, 1,2- Hexanediol, Caprylyl Glycol, Sodium Hydroxide, Ethylhexylglicerin, Propylene Glycol, Limonene, Linalool, Cl 19140, Citrus Aurantium Dulcis(Orange) Fruit Extract, Cl 15985, Tropolone, Talc, Cl 73360, Tocopherol.

Zapach:

pięknie pachnie... morelą!

Konsystencja: 

kremowa, niezbyt gęsta

Moja opinia:

Zacznę od największego zaskoczenia, czyli zapachu. Ponoć ma pachnieć pomarańczą, a tu kuku. Ja wyczuwam morelę. Niemniej jednak pachnie bardzo przyjemnie. Nie jest to zdzierak. Niby są drobinki, ale jest to peeling bardzo delikatny. A co z działaniem? Jak już wspomniałam jest to bardzo delikatny peeling, ja go używałam jako żelu do mycia. Skóra była nawilżona, nie ściągnięta. Niestety nie zauważyłam rozświetlenia, a to chodziło.


Jeśli potrzebujecie delikatnego peelingu to polecam, jeśli czegoś mocniejszego to nie ma co sobie głowy zawracać. 



Znacie go?
 

21:07

Joanna peeling myjący-czy, aby na pewno peeling?

Joanna peeling myjący-czy, aby na pewno peeling?
Witajcie. Dzisiaj chcę się podzielić z Wami moimi odczuciami do peelingu z Joanny.

Komentując zgadzasz się na przetwarzanie Twoich danych osobowych.



Copyright © 2016 Beauty and lifestyle ! , Blogger