22:45

Original Source, Raspberry & Vanilla Milk - żel pod prysznic.

Original Source, Raspberry & Vanilla Milk - żel pod prysznic.
Witajcie!

Uwielbiam pachnące żele pod prysznic. Zwykle wiosną i latem wybieram zapachy owocowe, orzeźwiające, a jesienią i zimą mocniejsze zapachy albo kremowe.
 
Obietnice producenta: 82 brytyjskie wschody słońca pozwoliły nam połączyć w pełni dojrzałe i soczyste maliny ze słodyczą wanilii, tworząc nawilżający żel pod prysznic.
Jego cudownie relaksujący zapach zamieni rutynowy prysznic w przyjemność.

Fani Original Source mówią, że podczas prysznica ciężko powstrzymać się przed zjedzeniem tych żeli :)
Taki koktajl pozytywnie nastraja na cały dzień!

Pojemność: 500 ml

Cena: > 10 zł

Skład: Aqua, Sodium Laureth Sulfate , Cocamidopropyl Betaine ,Sodium Chloride, Glycerin, Rubus Idaeus (Raspberry Fruit) Extract, Vanilla Planifolia (Vanilla) Fruit Extract, Polyquaternium-7, Parfum, Styrene/Acrylates Copolymer, Lactic Acid, Sodium Benzoate, Tetrasodium Glutamate Diacetate, Benzotriazolyl Dodecyl p-Cresol, CI 14700 ,CI 42090.

Konsystencja: średnio gęsta, kremowa

Zapach: nie wiem czy pamiętacie, ale 10 lat temu, albo i więcej były cukierki malinowo-waniliowe i właśnie żel pachnie tak samo jak one <3

Żel jest zamknięty, w całkiem sporej butelce (500 ml).  Łatwo się wydobywa, nakrętka się nie zacina.


Żel dobrze się rozprowadza na skórze, dobrze się pieni, dobrze myje. Nie pozostawia tłustej warstwy. Nie wysusza, nie podrażnia. Przepięknie pachnie, aż miałam ochotę go spróbować zjeść :D 
Niestety zapach utrzymuje się na skórze, około godziny, a potem znika.

Jest naprawdę wydajny.

Byłam z niego bardzo zadowolona, chyba najbardziej ze względu na zapach! 


Używaliście tego żelu? Może polecacie inne zapachy tej marki?

16:38

AA, Bubble Mask - maska bąbelkowa nawilżenie i świeżość.

AA, Bubble Mask - maska bąbelkowa nawilżenie i świeżość.
Witajcie!
Kiepskie tegoroczne lato. Chwilę jest gorąco, potem zimno, potem gorąco i za chwilę się znowu chmurzy. Z niecierpliwością czekam na upały, chciałabym pójść na basen, opalić się, popływać.. Achh..

Obietnice producenta: Poddaj się niezwykłemu doświadczeniu pielęgnacyjnemu z bąbelkową maseczką nawilżająco-odświeżającą AA Bubble Mask. Aktywny tlen - w kontakcie z Twoją skórą - tworzy lekko musująca piankę, która delikatnie bąbelkuje, zwiększa swoją objętość a jednocześnie zmienia kolor. Innowacyjna formuła ANTYOX&DETOX stymuluje mikrocyrkulację dotlenia skórę, zwiększając wchłanianie substancji aktywnych zamkniętych w maseczce. W efekcie Twoja cera stanie się głęboko nawilżona i bardziej promienna.

Pojemność: 8 ml

Cena: ok. 6 zł

Skład: Aqua, Isododecane, Methyl Perfluorobutyl Ether, Sodium Cocoamphoacetate, Glycerin, Polysorbate 20, Pentylene Glycol, Polysilicone-11, Butylene Glycol, Lauramidopropyl Betaine, Malpighia Punicifolia Fruit Extract, Acrylates/C10-30 Alkyl Acrylate Crosspolymer, PEG-12 Dimethicone, Allantoin, Sodium Hyaluronate, Aloe Barbadensis Leaf Juice, Hydrolyzed Caesalpinia Spinosa Gum, Caesalpinia Spinosa Gum, Camellia Sinensis Leaf Extract, Propylene Glycol, Tocopheryl Acetate, CI 77891, Synthetic Fluorphlogopite, CI 19140, CI 42090, Triethanolamine, Xanthan Gum, Decyl Glucoside, Phenoxyethanol, Ethylhexylglycerin, Caprylyl Glycol, Hexylene Glycol, Potassium Sorbate, Parfum.

Konsystencja: lekko żelowa


Maseczka bardzo łatwo rozprowadza się na twarzy, najlepiej palcami. Pachnie przyjemnie, ale nie potrafię określić zapachu.


Zaraz po nałożeniu na twarz zaczyna się pienić i bąbelkować. Myślałam, że będzie to trochę inaczej wyglądać, w sumie to sama nie wiem jak :D


Wyglądałam jak Święty Mikołaj :D Jeśli robicie tę maseczkę to polecam usiąść wygodnie i nie wiercić się,  bo trochę spływa z twarzy. Odczuwałam lekkie mrowienie. Niby przyjemne, a zarazem denerwowało mnie to. Trochę się czułam jak woda gazowana, bo było słychać takie ... gazowanie :D

Maseczka łatwo się zmywa. Nie podrażnia. 

Jeśli chodzi o efekty to... Skóra jest wygładzona i chyba tyle. Nie zauważyłam i nie czułam nawilżenia. 

Plusem jest wydajność. Maseczka jest podzielona jakby na dwa opakowania, jednak taka jedna saszetka starczyła mi na dwa razy.


Podsumowując: Niby wygładza skórę, ale nie porwała mnie ta maseczka. Niemniej jednak chyba skuszę się ponownie ze względu na bąbelki.


A Wy używaliście tej maski?
Komentując zgadzasz się na przetwarzanie Twoich danych osobowych.



Copyright © 2016 Beauty and lifestyle ! , Blogger