wtorek, 11 lipca 2017

Denko - czerwiec.

Witajcie!

Dawno nie pokazywałam pustaków. Ostatnimi miesiącami jestem z siebie dumna, jeśli chodzi o zużywanie kosmetyków. No dobra, pokażę moje hity i kity z ostatniego miesiąca :)




Rimmel, Moisture Renew Sheer&Shine - szminka - strasznie szybko ,,znikała" z ust.
Gratia -krem do rąk - średniak. W sumie to nic nie robił.
Pilomax, Henna Wax - maska do włosów ciemnych - nic nie robiła..
L'biotica - serum do rzęs na noc - totalnie nic nie robiło!!!
Lovely - błyszczyk - w sumie to go nie używałam i zgęstniał.
Ziaja, antyoksydacja - maseczka - nie była zła.
Rimmel, SuperCurler - tusz do rzęs - słyszałam o nim tyle pozytywów, ale okazał się być zwykłym tuszem.
Madame Lambre - pędzel - strasznie twardy!
Oeparol - pomadka - niedobra w smaku, ale nawilżała.
Isana - odżywka - zwyklak.
Guerlain, La petit robe noire - próbka perfum - całe szczęście, że najpierw zamówiłam próbkę, bo niezły śmierdziuszek


Isana- peeling - wspaniały zdzierak, za grosze!
Maybelline, Age Rewind - korektor - KWC jak nic!
L'oreal, True Match - najlepszy podkład jaki miałam! Pisałam o nim TUTAJ.
Nivea, Fresh Natural - dezodorant - bardzo dobrze chroni.
Tisane, Fresh - balsam do ust - nawilża i dobrze smakuje :D
Avene - woda termalna - odświeża, koi skórę.
Lirene, Pure - płyn micelarny - pisałam o nim TUTAJ.
BeBeauty - płatki kosmetyczne - moje ulubione, chociaż ostatnio zauważyłam, że są chyba cieńsze :(
FM MakeUp - wodoodporne kredki - są wspaniałe!


Blend-a-med - pasta do zębów - dobrze myje.
Isana - krem do rąk - nawilża, ale jest gęsty.. zbyt gęsty..
Alterra -szampon dodający objętości - dobrze mył..
Ziaja, Liście Manuka - pasta oczyszczająca - pisałam o niej TUTAJ.
AA, Hydro Algi - nawilżający krem do twarzy - świetnie nawilżał!
Bielenda, Laser Xtreme - płyn micelarny - dobrze zmywał, nawet makijaż wodoodporny.
Nivea - płyn micelarny -j.w.
The Secret Soap - krem do twarzy - w sumie to nic nie robił..
Donegal - zmywacz do paznokci - zmywacz jak zmywacz.
Biosilk - jedwab do włosów - zabezpieczałam nim końce włosów, był niezły.
Isana - pomadka do ust - nawilżała.
Rimmel, Lasting Finish - podkład - coś tam matowił, dobrze krył.
BeBeauty - płatki kosmetyczne - patrz wyżej
Pędzel no name - zniszczył się :(
Rival de loop - kapsułki nawilżające - dobrze nawilżały twarz, ale były tłuste.
L'oreal, So Cuture - tusz - dobry, ale nie zachwycił mnie.


Garnier, Hydra Adapt - kupię wersję pełnowymiarową.
Ziaja Med - krem redukujący podrażnienia - po próbce się nie wypowiem.
Ziaja, Liście manuka - krem nawilżający - krem jak krem.
Ziaja Liście zielonej oliwki - krem - był w porządku.


Wkrótce pojawią się pustaki z lipca, bo nie mieszczą się w reklamówce o_o :D


Znacie któreś z w/w produktów? Ile kosmetyków zużyliście w ubiegłym miesiącu? :)


P.S. Zna się ktoś z Was na szablonach? Chciałabym sobie wgrać nowy, ale nie wiem jak :DD

20 komentarzy:

  1. u mnie podkład Rimmel Lasting Finish nie sprawdził się ani trochę, pieniądze wydane w błoto :(
    zapraszam do mnie, www.xmoltobello.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze, że chociaż nie był drogi ;)

      Usuń
  2. Zużyłam wiele opakowań kremu Gratia, ale go nie lubię. Moja mama jednak przynosi pełno z pracy, więc jakoś trzeba stosować. Płatki z Biedronki uwielbiam.

    OdpowiedzUsuń
  3. ja w ogólę denek nie pokazuję :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda, bo uwielbiam tę tematykę :D

      Usuń
  4. Z tej kolekcji miałam tylko szampon Alterra i nawet mi pasował ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. ogromne zużycie :) u mnie tak wszystko wolno idzie :)

    _____________
    PorcelainDesire ♥
    

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja ostatnimi miesiącami zużywam mnóstwo kosmetyków ;D

      Usuń
  6. Sporo tego, znam kilka produktów :)

    OdpowiedzUsuń
  7. zapomniałam o istnieniu złotej odżywki isany :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja niedawno zobaczyłam, że ją mam :D

      Usuń
  8. Sporo tego ;) Muszę spróbować tego peelingu z Isany, ale nigdy go nie widziałam.

    OdpowiedzUsuń
  9. uwielbiam te podkreślenia co warto, a czego nie warto zakupić

    OdpowiedzUsuń

Nie zezwalam na kopiowanie zdjęć i treści zamieszczonych na blogu.
Rozpowszechnianie zdjęć bez zgody autora podlega zarówno pod odpowiedzialność karną (art. 116) jak i cywilną (art. 79).
Ustawa z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych.

Archiwum bloga