środa, 27 stycznia 2016

Essence, Silky Touch - róż (nr 10, nr 40).

Witajcie! Piszę ten post od wczoraj i nie mogę skończyć ;D Jak narazie jestem totalnie nieogarnięta, wstaję o 5.20, wracam do domu o 15.30, no ale muszę się przyzwyczaić. 

Nie wiem jak kilka lat temu mogłam żyć bez różu. 


Świeża i zdrowa cera jest doskonałym dodatkiem o każdej porze roku. Tym jedwabiście miękkim różem można podkreślić policzki wspaniałym, naturalnie wyglądającym rumieńcem.

Dostępny w 4 różnych odcieniach:
10 adorable
20 babydoll
30 secret it-girl
40 natural beauty


Pojemność: 5 g

Cena: ok. 11 zł 


Róże mieszczą się w plastikowym opakowaniu, w sumie to typowym dla róży. Łatwo się je otwiera, są dość wytrzymałe, kilka razy spadły mi na ziemię i nic. Opakowanie jest całe i sam róż nie pokruszył się, także jest dobrze.






Produkt jest prasowany, matowy. Nie pyli się zbytnio, łatwo nakłada się na pędzel. Nie jest bardzo napigmentowany, ładnie podkreśla policzki. 

Róż Natural Beauty nieraz używam do konturowania. 


Minusem owych róży jest trwałość. Utrzymują się przez kilka godzin, maksymalnie 4, a potem znikają. 




Używałyście tych róży? :) Które najbardziej lubicie?

10 komentarzy:

  1. Adorable 10 ma cudowny kolorek ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Lubię róże, które trzymają się do demakijażu więc niestety nie dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No te nie trzymają się aż tyle..

      Usuń
  3. Wyglądają nawet okey i cena też jest fajna :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie używałam ich róży :) nie czuję potrzeby tego zmieniać, a na mojej cerze pewnie by się utrzymały krócej niż 4 godziny ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wtedy musiałabyś używać bazy :)

      Usuń
  5. Podoba mi się Adorable, ale szkoda, że trwałość jest słaba :)

    OdpowiedzUsuń

Nie zezwalam na kopiowanie zdjęć i treści zamieszczonych na blogu.
Rozpowszechnianie zdjęć bez zgody autora podlega zarówno pod odpowiedzialność karną (art. 116) jak i cywilną (art. 79).
Ustawa z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych.

Archiwum bloga