poniedziałek, 2 marca 2015

Lutowe Denko.

Te 28 dni lutego przeleciało, niczym 10.. Nie wiem czy tylko mnie tak ten czas leci, czy rzeczywiście tak jest.. W każdym razie coraz bliżej wiosna i z tego się niesamowicie cieszę.
W lutym udało mi się zużyć trochę kosmetyków, co najważniejsze poszedł jeden lakier i troszkę kolorówki. Jestem z siebie dumna!


Frotto - chusteczki -dobrze oczyszczają, ale potem dłonie stają się klejące ;/

Avon Care - krem - przyjemnie pachnie, dobrze nawilża.

Vipera Jumpy - lakier - ładny kolor, ale słabo kryje, potrzebowałam co najmniej 3 warstw.
BeBeauty - zmywacz - ni to śmierdzi, ni to pachnie, nie wysusza paznokci.

Pantene - odżywka - rzeczywiście włosy były mocniejsze.
Pantene - szampon -dobrze mył, włosy były mocniejsze, blasku nie zauważyłam.
Syoss - odżywka - w sumie to nic nie robiła.
Farmona Jantar - mgiełka - ładnie pachnie, chroni włosy, szczególnie latem.
Biovax - maska - po takim małym opakowaniu nie jestem w stanie nic powiedzieć.

Miss Sporty - cień - ładny kolor, ale krótko się trzymał nawet z bazą.
Rimmel - tusz - dobrze rozdziela rzęsy, wydłuża je. Pisałam o nim TUTAJ.
Maybelline - podkład - dobrze kryje, dość dobrze matuje.
Rimmel - podkład - świetnie matuje, nie podkreśla suchych skórek. Pisałam o nim TUTAJ.
Bell - pomadka - ładnie pachnie, dobrze nawilża. 
Sensique - puder - mój ulubieniec. Dobrze matuje, nie podkreśla suchych skórek. Pisałam o nim TUTAJ.
For Your Beauty - pędzel skośny - używałam go do różu. Jest miękki, nie gubi włosia, no tak bardzo.
Sensique - cień - jak dla mnie zbyt  napigmentowany.
Joko - cień - hmm.. w sumie to był brokat, a nie cień, strasznie się osypywał. Jednym słowem MASAKRA.

Fa - dezodorant - pięknie pachnie, dobrze chroni.
Avon Planet Spa - krem do łokci, kolan i stóp - śmierdzi jak nie wiem, ale mega nawilża.
SeYo - żel pod prysznic - śmierdziuch jeden!
Perfecta - peeling do stóp - pięknie pachnie, pozostawia stopy gładkie.
pasty - jak to pasty. Myją, odświeżają.

Purederm - plastry - pojawiają się co jakiś czas, są całkiem niezłe.
Ziaja - płyn dwufazowy - do twarzy był zbyt tłusty, za to do oczu idealny! Radził sobie nawet z wodoodpornym tuszem.
Ziaja - maseczka - moja ulubiona - dobrze oczyszcza, nie ściąga skóry.
BeBeauty - płyn micelarny - jak dawniej mogłam go używać do oczu, tak teraz mnie pieką. Ale do twarzy sprawdza się idealnie.
Bioderma - krem matujący - cudo! matuje na cały dzień, dzięki niemu mogę zapomnieć o poprawkach makijażu.
Maseczka - nie pamiętam jakiej firmy. Kompletnie nic nie robiła.
Carea - płatki - uwielbiam je!

Próbki zapachów z Avonu, które nie powalają.



Uff.. To byłoby na tyle. Wiecie co? Zaczyna mi się robić miejsce na półkach, w pudełkach. Czas uzupełniać zapasy haha ;D




19 komentarzy:

  1. Gratuluję denka, bardzo ładne. znam micela i zmywacz z Biedronki. No i płatki Carea. Nic więcej. No może tyle, że te płatki na nos mam gdzieś w swoim składzie:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Spore denko :) też lubię płatki Carea i odżywczy krem do rąk, stóp i łokci Avon - mimo zapachu, który przy codziennym stosowaniu jest dla mnie męczący.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dlatego nie używałam go codziennie ;))

      Usuń
  3. Mam ten tusz z Rimmel, ale u mnie szału nie robił :) Ale już szampon Pantene się sprawdzał :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Używam kremiku z Avon i polubiłam go całkiem :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo lubię kremy do rąk z Avonu :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Pokaźne te Twoje denko ;) Znam tylko produkty z Avon ;) Zainteresował mnie ten puder Sensique :) Lecę czytać co o nim napisałaś ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. tusz rimmel też bardzo lubię, micel be beauty stale u mnie bywa, płatki carea uwielbiam, a ta maska z biovaxu całkiem się u mnie sprawdziła:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o widzisz, a u mnie nic nie zrobiła ;)

      Usuń
  8. Świetnie Ci poszło z kolorówką :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Znam zmywacz, który zresztą uwielbiam!
    Maseczki z Ziaja są świetne, wszystkie już wypróbowałam :)
    Micelka z Biedronki też lubię :)

    OdpowiedzUsuń

Nie zezwalam na kopiowanie zdjęć i treści zamieszczonych na blogu.
Rozpowszechnianie zdjęć bez zgody autora podlega zarówno pod odpowiedzialność karną (art. 116) jak i cywilną (art. 79).
Ustawa z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych.

Archiwum bloga