Dzisiaj pokażę Wam co się wydarzyło w maju. Tak mniej więcej :)
Zapewne większość z nich pojawiło się na instagramie.
1) Bez nich nie ma malowania.
2) Codzienny makijaż.
3) Sezon ogniskowy rozpoczęty.
4) Nowy stojak na okulary, które noszę danego dnia.
5) Właśnie.
1) Wata cukrowa <3
2) To co lubię, czyli upały.
3) Miesiąc bez uszkodzeń? Niemożliwe !
4) Prezent na Dzień Mamy, w świątecznym opakowaniu :D
Piękne niebo.
1) zalany Mielec po burzy
2) znowu postraszyło
3) to właśnie te chmury przyniosły ulewę, której skutki można zobaczyć na 1 zdjęciu
Mała powódź :)





Świetny mix, bardzo fajne zdjęcia :).
OdpowiedzUsuńAle masz ładne włosy, na pierwszym zdjęciu selfie wyglądają super! Ładnie błyszczą :)
OdpowiedzUsuńciekawy mix ;)
OdpowiedzUsuńPowódź to nieciekawie bez względu na to czy mała czy większa, zawsze jakieś szkody narobi.
OdpowiedzUsuń