wtorek, 16 czerwca 2015

Majowe zużycia.

Witajcie. Na wstępie chcę wyjaśnić dlaczego nic nie dodaję na instagramie - otóż mój "kochany" telefon zbuntował się i nie mogę dodać żadnego zdjęcia. Mam nadzieję, że naprawię to jakoś. 

Co u mnie? Praca i praca (a to nowina!). Wczoraj troszkę się ochłodziło. Ale bez jakiejś wielkiej burzy. A jak jest u Was? Wiem, że u wielu osób były mega wielkie burze. Mnie omijały, jak zwykle :)

 W maju nie wykończyłam wielu produktów, także denko jest bardzo skromne.



Bath & Body Works - pianka do mycia rąk - coś wspaniałego! Piękny zapach, który utrzymywał się kilka godzin po umyciu rąk.

Aquafresh - płyn do ust - dobry w smaku, odświeża.

Garnier - dezodorant - dobrze chroni, ładnie pachnie, nie pozostawia śladów na ubraniach.


Ola - płatki kosmetyczne - zaskoczyły mnie na plus! Niby cienkie, a nie rozwalały się.

Ziaja - tonik - odświeża, uspokaja twarz.

Ziaja - płyn do demakijażu oczu - dobrze radzi sobie z makijażem, nawet wodoodpornym. Nie podrażnia.

BeBeauty - płyn micelarny - świetnie zmywa, nie podrażnia, mogę go stosować nawet do oczu.

Efektima - peeling, maska, krem myjący - o nim napiszę wkrótce.


BeBeauty - trwała pomadka - nawilżała, długo się trzymała na ustach, schodziła równomiernie.

Essence - szminka - była okej. 

Próbka z Avonu - w sumie to nie pamiętam, jaka była.

Maybelline Dream Satin Liquid - tester podkładu - cudo! Wspaniale kryje, matuje na kilka godzin.

Rimmel - próbka podkładu - Zbyt wodnisty - nie wiem czy tylko ta próbka jest taka, czy w ogóle jest taki.

Dove Hair Therapy - w sumie to nic nie zrobiła ta maska.

Green Pharmacy - jedwab w płynie - idealnie zabezpiecza końcówki! Pisałam o nim TUTAJ.

Farmona Jantar - odżywka - przyspiesza porost włosów (?), dzięki niej włosy przestały wypadać.

Biovax - maska- nawilża, nabłyszcza, regeneruje.


Bielenda - odżywka - nabłyszczała paznokcie, sprawiała, że były mocniejsze. 




Znacie któryś z w/w produktów? Lubicie? :))

40 komentarzy:

  1. uwielbiam mydła w piance B&BW :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetne zużycie :) większość tych produktów znam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. U mnie burze były potworne. Ochoodzilo się tez znacznie. A co do denka, nie jest takie skromne;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ładnie Ci poszło. Antyperspiranty Garniera bardzo lubię, podobnie jak jedwab GP.

    OdpowiedzUsuń
  5. U mnie Jantar też zahamował wypadanie włosów; )

    OdpowiedzUsuń
  6. Jedwab Green Pharmacy jest moim ulubionym :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo lubię ten antyperspirant z Garniera. Wcierkę Jantar stosuję dopiero od kilku tygodni, ale już zauważyłam, że włosy mniej wypadają. No, a ta wersja Bio Vax jest moim zdaniem najlepsza:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak dla mnie ten Biovax jest najlepszy ;)

      Usuń
  8. mam pomadki z biedronki ale matowe i są super :)
    PorcelainDesire

    OdpowiedzUsuń
  9. Tonik z ziajki! <3 uwielbiam ;)
    Zapraszam na rozdanie! :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Jantara dobrze wspominam :)

    OdpowiedzUsuń
  11. niczego nie miałam ale od zawsze marzą mi się produkty bath&body:)

    OdpowiedzUsuń
  12. ja miesiacami koncze kosmetyki :D

    Pozdrawiam i życzę udanego tygodnia :)
    Anru,

    OdpowiedzUsuń
  13. Teraz żałuję, że nie kupiłam mydła w BBW :(

    OdpowiedzUsuń
  14. duzo Ci sie udało zuzyć ;) I widze, że większość dosyc udnaych produktów to tym bardziej dobrze ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Muszę wypróbować tą piankę z Bath&Body Works :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. gorąco polecam! Ja się zakochałam :D

      Usuń
  16. Ja mam chęć na piankę od BBW, niestety do stacjonarnego sklepu mi daleko. :(

    OdpowiedzUsuń
  17. Bardzo lubiłam ten ogórkowy tonik :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Sporo się tego nazbierało :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Szkoda że maseczka z Dove się nie sprawdziła, bo miałam ostatnio ją sobie kupić ale wybrałam inną (na szczęście :D)
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie na nowy post o kosmetykach które polecam i stosuje od lat :) Może cię zainspiruję!
    www.homemade-stories.blogspot.be

    OdpowiedzUsuń

Nie zezwalam na kopiowanie zdjęć i treści zamieszczonych na blogu.
Rozpowszechnianie zdjęć bez zgody autora podlega zarówno pod odpowiedzialność karną (art. 116) jak i cywilną (art. 79).
Ustawa z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych.