sobota, 28 marca 2015

Bioderma Sebium, Pore Refiner - preparat zwężający pory.

Witajcie. Jeszcze wczoraj świeciło słońce, było ciepło, ale przyszła burza i ochłodziło się. Do tego pada deszcz.. Oby znów się ociepliło.

Pragnę przedstawić Wam pewien preparat, który jest.. idealny!


O produkcie:

Preparat o działaniu korygującym dla skóry tłustej lub mieszanej z problemem rozszerzonych porów, spowodowanym nadmiernym wydzielaniem sebum, stresem, paleniem, zanieczyszczeniami itp. Poprawia wygląd skóry, czyniąc ją bardziej delikatną, gładszą i czystszą. Likwiduje niedoskonałości cery, zwęża pory i sprawia, że są mniej widoczne. Opatentowany kompleks Fluidactiv przywraca prawidłową jakość sebum, co zapobiega zatykaniu porów i tworzeniu się zaskórników. Dzięki działaniu przeciw wolnym rodnikom pozwala zachować naturalny blask skóry. Zmniejsza błyszczenie się skóry. Dzięki lekkiej, płynnej konsystencji błyskawicznie się wchłania, pozostawiając skórę przyjemnie jedwabistą w dotyku. Stanowi doskonałą bazę pod makijaż.

Skład:

Water (Aqua), Methyl Methacrylate Crosspolymer, Dipropylene Glycol, Cyclopentasiloxane, Cyclohexasiloxane, Dimethicone, Glycerin, Butylene Glycol, Fomes Officinalis (Mushroom) Extract, Sodium Polyacrylate, Salicylic Acid, Dodecyl Gallate, Ginkgo Biloba Leaf Extract, Mannitol, Xylitol, Rhamnose, Fructooligosaccharides, Laminaria Ochroleuca Extract, Silica, Trideceth-6, C30-45 Alkyl Cetearyl Dimethicone Crosspolymer, Lauryl PEG/PPG-18/18 Methicone, Propylene Glycol, PEG/PPG-18/18 Dimethicone, Caprylic/ Capric Triglyceride, Sodium Hydroxide, Disodium EDTA, Chlorphenesin, Phenoxyethanol, Fragrance (Parfum) (12.03.2010)

Pojemność:

ja miałam próbkę 15 ml, pełna wersja to 30 ml

Cena:

45 zł

Zapach:

trudno określić, dość przyjemny

Konsystencja:

kremowo - żelowa.

Moja opinia:

Mam cerę mieszaną, ze strefą T. Czyli tą najgorszą. Używałam tego kremu jako bazę. Matowił cerę na dobre kilka godzin. Dzięki niemu, nie musiałam co 3-4 h robić poprawek. Do tego rzeczywiście zwężał pory. Było to widoczne gołym okiem. Używałam go codziennie na tzw. strefę T. Był wydajny. Minusem jest to, że nie nawilża, dlatego na noc trzeba używać czegoś dobrze nawilżającego.
Można go używać pod podkład, ponieważ nie roluje się.


Jak dla mnie jest najlepszym produktem matującym! Z pewnością kupię pełną wersję. 



Miałyście go?

26 komentarzy:

  1. Z jednej strony super, że się sprawdził w kwestii utrzymania matu, ale bałabym się chyba, że mnie przesuszy :( Niestety i na dzień, i na noc muszę mocno nawilżać skórę, mimo że się przetłuszcza...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mnie na szczęście nie przesuszył :) ale dobrze nawilżający krem na noc to konieczność!

      Usuń
    2. Dokładnie to samo chciałam napisać co Evelinn :) Znając moją skórę tak by było....

      Usuń
  2. ja na szczęście nie mam problemów z rozszerzonymi porami, ale ciesze się, że Tobie pomogł.

    OdpowiedzUsuń
  3. Miałam miniaturę tego kremu, moje zdanie na jego temat jest podobne :)

    OdpowiedzUsuń
  4. To zdecydowanie coś dla mnie! Też mam cerę mieszaną, a do tego ( i to dopiero najgorsze ) wrażliwą...
    Ale używam kremów Biodermy i jestem zachwycona, także na pewno wypróbuję i ten :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o matko, to współczuję takiego połączenia..
      koniecznie wypróbuj ! :)

      Usuń
  5. Jak dobrze, że tak matowił :))

    OdpowiedzUsuń
  6. Też mam taką cerę i wypróbowałabym go :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie miałam go i również mam strefę T najgorszą :P

    http://martynencjatestuje.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. lubię bardzo Biodermę a moim ulubionym kosmetykiem jest płyn micelarny dla cery naczyniowej, fajnie że i u Ciebie coś się sprawdziło z tej firmy ;) zapraszam do mnie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ten krem jest moim pierwszym kosmetykiem tej firmy i na pewno nie ostatnim ;)

      Usuń
  9. nie miałam, więc wszystko przede mną ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Brzmi zachęcająco :) Niestety nie miałam nigdy z nim styczności.

    OdpowiedzUsuń

Nie zezwalam na kopiowanie zdjęć i treści zamieszczonych na blogu.
Rozpowszechnianie zdjęć bez zgody autora podlega zarówno pod odpowiedzialność karną (art. 116) jak i cywilną (art. 79).
Ustawa z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych.

Archiwum bloga