wtorek, 18 lipca 2017

Tisane Fresh - balsam do ust / Tisane - peeling do ust.

Witajcie!

Pogoda się zepsuła, lekko pada, ogólnie jest pochmurno, zimno.. Ech.. Czekam na upały! 

Jakiś czas temu dostałam do przetestowania balsam do ust i peeling firmy Tisane. Czy jestem z nich zadowolona? Zobaczcie sami ;)



Obietnice producenta: Intensywne nawilżenie, ekstra orzeźwienie oraz przyjemne ukojenie to cechy charakteryzujące nowy balsam w wersji Fresh! Produkt swoje doskonałe właściwości zawdzięcza bogatej zawartości składników naturalnych. W skład Tisane Fresh wchodzi: aloes, świeże olejki eteryczne z mięty, eukaliptusa i cytryny, miód, prowitamina B5, olejek jojoba, wosk pszczeli, olejek rycynowy oraz lanolina. Taka kompozycja przyniesie błyskawiczne ukojenie nawet bardzo wysuszonym i zniszczonym ustom.
Więcej informacji: <<KLIK>>

Pojemność: 4,7 g

Cena: + / - 10 zł

Skład: Petrolatum, Cera Alba, Ricinus Communis Seed Oil, Simmondsia Chinensis Seed Oil, Mel, Aqua, Lanolin, Isopropyl Myristate, Cholesterol, Glycerin, Glyceryl Stearate, Cetyl Alcohol, Aloe Barbadensis Leaf Juice Powder, Panthenol, Citrus Limon Fruit Oil, Mentha Arvensis Leaf Oil, Eucalyptus Globulus Leaf/Twig Oil, Tocopheryl Acetate, Menthol, Sorbic acid, Aroma, Propylene Glycol, Helianthus Annuus Seed Oil, CI 75810 (Chlorophyll), Limonene, Citral, Geraniol.

Zapach: pachnie świeżą mięta z odrobiną cytryny, tak samo jak mój ulubiony napój podczas upalnych dni

Konsystencja: dość gęsta, o pięknym zielonkawym kolorze


Produkt mieści się w małym, plastikowym słoiczku, z zakrętką. Odkręcaną zakrętką, ma się rozumieć :) Dodam, że był zabezpieczony sreberkiem.
Niestety aplikacja nie jest zbyt higieniczna, tzn, używam go tylko i wyłącznie w domu. 

Balsam naprawdę wspaniale pachnie i tak smakuje. Nie bieli ust. Nadaje im ładny blask. 
Wygładza i nawilża usta. Sprawia, że są miękkie. 

Jest idealny na lato, ponieważ orzeźwia i nadaje uczucie chłodu. 

Obietnice producenta: Regularnie wykonywany, delikatny peeling ust to podstawa pięknych i gładkich warg. Efekt uzyskiwany jest wskutek usunięcia suchych skórek i wygładzenia nierówności.
Peelingiem wykonuj delikatny masaż, który poprawi  ukrwienie warg oraz sprawi, że usta będą jędrniejsze i zdrowo zaróżowione.
Naturalne substancje pomogą pozostawić usta miękkie i nawilżone na dłużej.
Dla uzyskania jeszcze lepszego efektu, po wykonanym peelingu warto nanieść na usta ulubiony balsam Tisane.
Więcej informacji <<KLIK>> 

Pojemność: 2 g

Cena: + / -2,50 zł

Skład: Paraffinum Liquidum, Sucrose, Petrolatum, Silica, Prunus Amygdalus Dulcis Oil, Ricinus Communis Seed Oil, Olea Europaea Fruit Oil, Butyrospermum Parkii Butter, Silybum Marianum Fruit Extract, Mel, Cera Alba, Tocopheryl Acetate, Propanediol, Phenoxyethanol, Ethylhexylglycerin, Ethyl Vanillin, CI 77491.

Zapach: słodki

Peeling mieści się w saszetce. Akurat w tym przypadku wolałabym wersję w słoiczku :D Ale mnie jest ciężko dogodzić. 

Niby taka malutka saszetka, a starcza na dobrych kilka użyć. 

Peeling jest słodki w smaku, dla mnie za słodki, no ale da się przeżyć. Wyczuwalne i w sumie widzialne są ziarenka cukru. Samo peelingowanie to czysta przyjemność! 

Jeśli chodzi o działanie to wspaniale radzi sobie z suchymi skórkami. Wygładza usta, poprawia krążenie i wzmacnia naturalny kolor ust.

Osobiście jestem zachwycona!


Czy produkty spełniły obietnice producenta: Tak! Balsam rzeczywiście dobrze nawilża, orzeźwia. 
Peeling usuwa suche skórki, sprawia, że usta są gładkie.

Relacja ceny do jakości: Oba produkty są warte swojej ceny. Swoją drogą niewielkiej.


Produkty przetestowałam w ramach współpracy z
http://www.herbastudio.pl
Fakt ten nie wpłynął na moją opinię.




Znacie te produkty? :)

24 komentarze:

  1. Słyszałam o nim trochę, chwalą go też moje córki :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Peeling wygląda obiecująco!

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie znam, ale chętnie przetestuję :)
    www.stylishmegg.pl

    OdpowiedzUsuń
  4. ogólnie lubię tę firmę:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Lubię produkty tej marki :))

    OdpowiedzUsuń
  6. mam balsam do ust i bardzo lubie ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Z Tisane jeszcze nie było mi dane nic poznać :)

    OdpowiedzUsuń
  8. O Tisane dużo czytałam, ale nie stosowałam jeszcze żadnego produktu.

    OdpowiedzUsuń
  9. U mnie wczoraj było całkiem ładnie i chyba dzisiaj też będzie :)
    Marki nie znam - ale do peelingowania ust mogę Ci polecić pomadkę peelingującą z Sylveco, jeśli nie miałaś;) też jest bardzo fajna.

    OdpowiedzUsuń

Nie zezwalam na kopiowanie zdjęć i treści zamieszczonych na blogu.
Rozpowszechnianie zdjęć bez zgody autora podlega zarówno pod odpowiedzialność karną (art. 116) jak i cywilną (art. 79).
Ustawa z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych.

Archiwum bloga