sobota, 5 marca 2016

Avon, Planet Spa - śródziemnomorskie serum do szyi i dekoltu.

Witajcie! W końcu sobota, w końcu mam wolne. Zaczęłam sprzątać, ale postanowiłam sprawdzić pocztę, potem szukałam butów, a potem włączyłam Na dobre i na złe, no i się zasiedziałam :D 

Doskonale napina i ujędrnia skórę. Po tygodniu stosowania dekolt i szyja wyglądają młodziej, linie i zmarszczki zmniejszają się, skóra nabiera promienności, a jej struktura poprawia się. Do stosowania 2-3 razy w tygodniu. Zawiera kwas glikolowy, prowitaminę B5, ekstrakty z liści i owoców oliwek oraz oliwę z oliwek.

Pojemność: 50 ml

Cena: ok. 28 zł

Skład:
Aqua, Propylene Glycol, Glycolic Acid, Glycerin, Hydroxyethylcellulose, Polysorbate 20, Ammonium Hydroxide, Imidazolidinyl Urea, Panthenol, Methylparaben, Parfum, Olea Europaea Leaf Extract, Olea Europaea Oil, Olea Europaea Fruit Extract.  
 
Konsystencja: leista.


Serum mieści się w małej, plastikowej buteleczce, z odpowiednim dozownikiem. Aby wydobyć produkt wystarczy nacisnąć pompkę i już. Jednak należy uważać, bo serum jest wodniste. 

Dzięki temu, że kosmetyk ma taką konsystencję, wystarczy niewielka ilość, przez co jest bardzo wydajny. 

Serum nawilża skórę, nie podrażnia. Nie mam zmarszczek, więc nie wypowiem się na ten temat. Wchłania się szybko, jednak przez pewien czas pozostawia uczucie lepkości. Bardzo przyjemnie pachnie. 

Ogólnie lubię ten produkt, ale uważam, że cena jest przesadzona. Na szczęście często bywa na promocji.


Znacie? :)

6 komentarzy:

  1. Bardzo lubię zapach tej serii.

    OdpowiedzUsuń
  2. O widzę, że oglądamy ten sam serial, to serum widziałam już w katalogu,a le jakoś mnie nie zaciekawiło :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Uczucie lepkości całkowicie dyskwalifikuje toserum u mnie :/

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie lubię takiego uczucia lepkości. Zaraz mam ochotę umyć twarz więc raczej się nie skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ciekawi mnie to serum, może jak będzie jakaś ciekawa promocja to się skuszę ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Już kilka razy przymierzam się do kupna tego serum. Ogólnie to maseczki z Planet spa są moimi ulubionymi! Polecam wszystkie ale najlepsze są te z efektem peel off. Bardzo ładną mam po nich cerę.
    Pozdrawiam Cię i zapraszam do mnie na nowy post o Wielkanocnych dekoracjach DIY! www.homemade-stories.blogspot.be

    OdpowiedzUsuń

Nie zezwalam na kopiowanie zdjęć i treści zamieszczonych na blogu.
Rozpowszechnianie zdjęć bez zgody autora podlega zarówno pod odpowiedzialność karną (art. 116) jak i cywilną (art. 79).
Ustawa z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych.