poniedziałek, 2 stycznia 2017

L'Oreal Paris, True Match The Foundation Super Blendable - Podkład dopasowujący się do skóry (nowa formuła).

Witajcie!

Nie mogę uwierzyć, że mamy 2017 rok!! Ale wcale tego nie czuję ;)

Dzisiaj przedstawię słynny podkład L'oreal True Match. Czaiłam się na niego od ... 8 lat! W końcu w tym roku stałam się jego właścicielką. Co prawda już nowej, podobno lepszej wersji, ale w tej kwestii się nie wypowiem :)

True Match to pierwszy tak doskonale dopasowujacy się podkład od L`Oréal Paris. Gama 9 odcieni pozwoli każdej kobiecie znaleźć swój idealny odcień. Udoskonalona formula z olejkami eterycznymi i składnikami nawilżającymi dopasowuje się do odcienia i struktury skóry.
Składniki aktywne:
Nowe pigmenty - Nowa formula True Match została wzbogacona o trzy nowe hybrydowe pigmenty. Dzięki temu podkład True Match osiąga jeszcze lepsza precyzje kolorystyczna. Nowe pigmenty efektywnie dopasowują sie do cieplej, zimnej i neutralnej tonacji skóry.
Olejki - Rewolucyjne połączenie czterech olejków eterycznych dla wyjątkowego komfortu aplikacji i równomiernego wykończenia makijażu. Zapewnia doskonale rozprowadzenie podkładu, łatwość użytkowania i wyjątkowo sensoryczne doświadczenie.
Składniki nawilżające - Nowa, kremowa formula zwiera kombinacje gliceryny, witaminy E i B5 dla wyjątkowego komfortu. Pozostawia skórę gładką i miękka w dotyku.

Pojemność: 30 ml

Cena: ok. 60 zł, ale nieraz można go dostać w promocji

Zapach: bezwonny

Konsystencja: płynna, nawet bardzo. Zawsze wylewam podkład na grzbiet dłoni i muszę uważać żeby nie spłynął.



Produkt mieści się w zgrabnej, poręcznej, szklanej buteleczce. Szata graficzna jest jasna, przejrzysta i elegancka. 
W wydobyciu produktu pomaga nam pompka, która działa bardzo sprawnie, jeszcze nigdy się nie zacięła, nie przycięło (co się dzieje niejednokrotnie z innymi kosmetykami z pompkami).
Na jednorazową aplikację wystarczą 2-3 naciśnięcia.


Jak już wspomniałam jest to bardzo płynny podkład, dlatego trzeba bardzo uważać. Idealnie współgra z gąbką Beauty Blender. Kremowa konsystencja sprawia, że idealnie rozprowadza się na twarzy. Jeśli chodzi o krycie to jest z tym różnie. Jeśli chcemy przykryć większe niedoskonałości nie obejdzie się bez korektora. 


Podkład nie robi smug, nie ciemnieje, nie ściera się, nie tworzy efektu maski. Nie podkreśla suchych skórek. Idealnie nadaje się dla posiadaczek cery suchej, normalnej i mieszanej. Z tymże przy cerze mieszanej polecam przypudrowanie twarzy. 

Jeśli chodzi o trwałość to... jestem zachwycona, bo trzyma się cały dzień!


Minusem jest to, że dość długo zastyga, dlatego przed pudrowaniem trzeba chwilkę poczekać.



Na chwilę obecną bez wątpienia jest to mój KWC

<<Wybaczcie brudną buteleczkę>>

Lubicie ten podkład? :)

Nie zezwalam na kopiowanie zdjęć i treści zamieszczonych na blogu.
Rozpowszechnianie zdjęć bez zgody autora podlega zarówno pod odpowiedzialność karną (art. 116) jak i cywilną (art. 79).
Ustawa z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych.