poniedziałek, 20 lutego 2017

Wibo,3 Steps To Perfect Face - Zestaw Do Konturowania Twarzy - Light&Dark - porównanie.

Witajcie!

Od pewnego czasu nie wyobrażam sobie makijażu bez konturowania twarzy. I na sucho, i na mokro. Dzisiaj przedstawię produkt idealny (?) do konturowania na sucho.



 Paleta do zadań specjalnych.
Zaprojektowana z myślą o konturowaniu twarzy. Składa się z trzech niezbędnych elementów do wykonania tego typu makijażu.
W jej skład wchodzi:
– rozświetlacz – nadający złocisty blask bez pozostawienia koloru, idealnie rozprowadzająca się formuła zapewnia efekt rozświetlenia na wiele godzin,
– bronzer – nadaje opalony odcień skóry w klasycznym odcieniu, dzięki umiejętnemu użyciu można wykreować idealny kształt twarzy,
– róż w najbardziej pożądanym odcieniu z perłą holograficzną-daje niesamowity odcień różu ze złotą poświatą. Idealna aplikacja, wystarczy jedno muśnięcie, aby uzyskać subtelny odcień promiennych policzków.

Paleta do konturowania, będąca kontynuacją paletki 3 STEPS TO PERFECT FACE, tym razem została rozszerzona o ciemniejszą kolorystykę. Składa się ona z trzech niezbędnych elementów do wykonania makijażu. W jej skład wchodzi: 
-rozświetlacz-nadający złocisty blask bez pozostawienia koloru, idealnie rozprowadzająca się formuła zapewnia efekt rozświetlenia na wiele godzin,  
-bronzer-nadaje opalony odcień skóry w klasycznym odcieniu, dzięki umiejętnemu użyciu można wykreować idealny kształt twarzy, 
-róż w najbardziej pożądanym odcieniu z perłą holograficzną-daje niesamowity odcień różu ze złotą poświatą. Idealna aplikacja, wystarczy jedno muśnięcie, aby uzyskać subtelny odcień promiennych policzków ze złotą poświatą.
Cena: ok. 20 zł

Pojemność: 10 g

Skład: 

Jasna: Talc, Mica, Magnesium Stearate, Polybutene, Paraffinum Liquidum, Silica, Ethylhexyl Palmitate, Dimethicone, Parfum, Coumarin, Linalool, Citronellol, Limonene, Hexyl Cinnamal, Benzyl Benzoate, [+/-]: CI 77492, CI 77891, CI 15850, CI 77491, CI 77499.

Ciemna:  Mica, Talc, Magnesium Stearate, Paraffinum Liquidum, Ethylhexyl Palmitate, Silica, Polybutene, Dimethicone, Parfum, Methylparaben, Propylparaben, Coumarin, Linalool, Lilial, Citronellol, Methyl Ionone, Hexyl Cinnamaldehyde, Benzyl Benzoate, d-Limonene, [+/-]: CI 77891, CI 77491, CI 77492, CI 77499, CI 15850


Obie paletki były zapakowane w kartonowe opakowanie, ale zrobiłam zdjęcie tylko jednemu. Właściwe opakowanie jest plastikowe, zamykane, dodatkowo w środku znajdziemy lusterko. Niestety kasetki(?) są bardzo podatne na wszelkiego rodzaju uszkodzenia, jak widzicie strasznie się porysowały. Raz jasna paletka wypadła mi z ręki, nie wiem jakim cudem i wiecie co? Nie pękła, jedynie bronzer leciutko się pokruszył. 

Produkt nie osypuje się, nie pyli. 

Zacznijmy od jasnej paletki (jak widzicie widać denko).
Bronzer wpada w odcienie chłodne. Nie jest napigmentowany, nie robi plam na twarzy. 
Rozświetlacz jest dość napigmentowany, jednak spodziewałam się lepszego efektu. Niemniej jednak ładnie podkreśla kości policzkowe.
Róż jest najmniej udany z owych produktów. Wpada w kolor brzoskwiniowo-różowy. Jest mocno napigmentowany. Myślałam, że będzie ładnie wyglądał, jednak bardzo łatwo zrobić sobie kuku. Trzeba naprawdę bardzo uważać.

 
Bronzer ma ciepły, brązowy kolor. Nie jest zbyt błyszczący. Wspaniale konturuje twarz!
Rozświetlacz jest podobny do tego z jasnej paletki. Mam wrażenie, że jest mniej intensywny od tamtego.
Róż, chociaż dla mnie jest bardziej bronzerem. Wpada w ciepły ceglasty kolor. Dobrze konturuje, ale trzeba bardzo, bardzo uważać żeby nie narobić sobie plam.


Podsumowując:

I w jednej, i w drugiej paletce znalazłam plusy i minusy. Ogólnie jestem zadowolona z obu, chociaż lepiej współpracuje mi się z ciemniejszą wersją. Dla początkujących osób polecam pierwszą wersję.




Znacie te paletki? Jaki zestaw jest najlepszy do konturowania według Was? :)


piątek, 17 lutego 2017

Puder matujący - By Nanda.

Witajcie!

Ale szykują się zmiany w moim życiu. I w sferze zawodowej i prywatnej. No i do tego coraz bliżej wiosna. Zrobiło się odrobinę cieplej i od razu chce się żyć. Ale nie jest tak dobrze i się pochorowałam. 

Mam cerę mieszaną, więc porządny mat to podstawa. Przeglądając stronę aliexpress, trafiłam na ten puder. Długo się wahałam czy zamówić, czy lepiej nie. Ale po oglądnięciu recenzji na youtube skusiłam się. Czy żałuję? 


Puder przyszedł zapakowany w kartonik, który wyrzuciłam przed zrobieniem zdjęć :D Nie czekałam jakoś długo na dostawę - 2 tygodnie. Produkt posiada 3 odcienie. Ja wybrałam odcień "white". 
Cena pudru to około 6-7 zł. Jak dla mnie bomba!

Skład: Talc, mica, magnesium Stearate, Silica and so on


Produkt mieści się w plastikowym słoiczku, z zakrętką. 


W środku znajdziemy gąbeczkę. Przyznam, że puder nakładam (wklepuję) właśnie tą gąbeczką i dlatego jest lekko brudna z podkładu. Gąbeczka jest miękka i praca z nią to przyjemność.


By wydobyć produkt wystarczy lekko wstrząsnąć opakowaniem. Najlepiej z włożoną gąbeczką, żeby produkt nie wysypał się. Dodam, że produkt był zabezpieczony folią przezroczystą.


Puder jest sypki.

Mam mieszaną cerę, ze strefą T, przez co nie mogę się obejść bez pudry matującego. I wiecie co? Owy puder matuje na co najmniej 8 godzin. Jak dla mnie bomba! Nie uczula, nie podkreśla suchych skórek , nie zapycha, nie bieli twarzy. Szybko stapia się z podkładem, nie ściera go. 

 Jest totalnym zaskoczeniem i ulubieńcem. 



Znacie? Co myślicie o tym pudrze? :)

niedziela, 5 lutego 2017

Isana - olejek pod prysznic.

Witajcie!

Jakiś czas temu zrobiło się głośno o olejkach. Przyznam, że mnie nie kręcą, jakoś nie polubiłam, tej tłustej konsystencji. Jednak, gdy w Rossmannie zobaczyłam olejek Isana, stwierdziłam, że zaryzykuję i spróbuję. Jeśli jesteście ciekawi czy polubiliśmy się, zapraszam poniżej.

Olejek pod prysznic z dodatkiem olejku sojowego i słonecznikowego jest idealny do codziennego oczyszczania skóry suchej i podrażnionej. Zawartość pantenolu i witaminy E chroni przed wysuszeniem oraz sprawia, że staje się ona gładka i delikatna. Bez dodatku mydła.

Pojemność: 200 ml

Cena: ok. 6 zł

Skład: Glycinesoja, Mipa-Laureth Sulfate, Laureth-4, Hellianthus Annuus, Parfum, BHT, Panthenol, Tocopheryl Acetate
Konsystencja: wodnista, tłusta



Zapach: nie mogę określić, ma swój specyficzny zapach.


Olejek mieści się w plastikowej, przezroczystej, poręcznej buteleczce, która jest zamykana na klik. Otwór jest odpowiedniej wielkości, nie wylewa się za dużo płynu (olejku). 


Kupując owy produkt miałam go używać do ciała. Ale... w międzyczasie obejrzałam film u Lamakeupbella i wiecie co? Zaczęłam go używać do mycia... pędzli! I Beauty Blendera. 
Sprawdza się idealnie. Jak myję pędzle? Wylewam odrobinę na zgłębienie dłoni, maczam pędzel, lekko zwilżony wodą i myję zataczając koliste ruchy. Później płuczę pędzel pod bieżącą wodą, uważając, by nie zmoczyć trzonka. 
Z gąbeczką radzi sobie równie dobrze. 

                                           Przed myciem          /            Po myciu.

Po myciu ani pędzle, ani gąbka nie są tłuste. Naprawdę wspaniale domywa resztki podkładu, nawet tego wodoodpornego, cieni, nawet tych mega napigmentowanych. 

Olejek jest bardzo wydajny. 



Używacie tego olejku? Czym myjecie swoje pędzle?

czwartek, 2 lutego 2017

Dabur - woda różana.

Witajcie!

Jestem, żyję i mam się dość dobrze. Moje dni kręcą się wokół pracy, spacerów z psem i  narzekania na zimę. 

Dzisiaj opowiem o wodzie różanej. Czy jest niezbędna w pielęgnacji, czy może jednak jest niepotrzebna?  

Woda różana jest produktem ubocznym produkcji olejku różanego; stosuje się ją do przyżądzania deserów np. budyniu, ciasta itp. Woda różana jest też idealna jako naturalny tonik do przemywania twarzy gdyż ma doskonałe właściwości tonizujące i może zastąpić każdy, nawet najdroższy tonik.

Pojemność: 250 ml

Cena: ok. 12 zł

Skład: Aqua, Propylene Glycol, Potassium Sorbate, Rose Extract, Citric Acid, Citronellol, Geraniol
Konsystencja: jak sama nazwa wskazuje : woda

Zapach: różany

Woda mieści się w szklanej butelce, zamykanej nakrętką. Powiem szczerze, że nie do końca odpowiada mi taka wersja, ale zawsze można przelać do buteleczki z dyfuzorem. Otwór jest wielki ! Pierwszy raz prawie wylałam wodę, a wacik był przemoczony :D


Jeśli chodzi o zapach to przepadłam. Pachnie różami, lekko zroszonymi ciepłym, letnim deszczem. 

Produkt stosuję jako tonik. Przemywam nim twarz, po zmyciu makijażu i umyciu żelem, jeszcze przed nałożeniem serum i kremu. Używam go również rano. Nie podrażnia  skóry, nie zapycha. Delikatnie nawilża. 

Bardzo ją polubiłam i z pewnością kupię kolejne opakowanie (butelkę). Dodam jeszcze, że jest mega wydajna.

Nie zezwalam na kopiowanie zdjęć i treści zamieszczonych na blogu.
Rozpowszechnianie zdjęć bez zgody autora podlega zarówno pod odpowiedzialność karną (art. 116) jak i cywilną (art. 79).
Ustawa z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych.