poniedziałek, 16 października 2017

Hean, Luxury Matte Liquid Lipstick - matowa pomadka w płynie.

Witajcie!

Uwielbiam mieć pomalowane usta. Czy to jasnoróżową szminką, czy krwistoczerwoną pomadką. 
Od szminek wymagam przede wszystkim trwałości. 
 

sobota, 14 października 2017

Co kupiłam na promocji w Rossmannie?

Witajcie!

Przed zakupami podczas tej promocji zapierałam się rękami i nogami. Powtarzałam sobie, że w sumie mam wszystko, pasowałoby dojść do tzw. minimalizmu, ale... to nie dla mnie. O samej promocji tzn. zasadach nie będę pisać, bo chyba każdy wie co i jak :)

Jak już wspomniałam, miałam nie ulegać pokuszeniu, ale w środę nie wytrzymałam i potuptałam do sklepu. Jednak nie dostałam tego na co najbardziej się czaiłam, czyli korektora Maybelline Age Rewind (miałam go rok temu i się zakochałam :D ), bronzera Lovely Chocolate, paletkę cieni Wibo (Modern) i podkładu Maybelline Fit Me. Nie poddałam się i poszłam do drugiego Rossmanna. To co tam zastałam to istna masakra. Dziewczyny oblegały półki, dwie kłóciły się o jakiś tusz, inne zastanawiały się czy na chemii będzie sprawdzana lista obecności i co będzie jeśli tak. No ogólnie to lekko się wepchałam pod szafę Lovely, Wibo i Maybelline, ale nie dostałam tego co chciałam, zdenerwowałam się i stwierdziłam, że kupię albo online, albo już po promocji.
Wybrałam pierwszą opcję. Koszyk online, pękał w szwach, ale rozsądek wygrał. Zostawiłam najpotrzebniejsze produkty. Dodam, że nie zamówiłam od razu, tylko miałam to zrobić następnego dnia. Rano okazało się, że moje ,,zachciewajki" są niedostępne. No dobra,  kupię po promocji - pomyślałam.

Ale... dzisiaj pojechałam do Pepco, i tak się składa, że w tej samej galerii jest i Rossmann. Wstąpiłam tam, myśląc, że pewnie nie będzie nic fajnego, a tu zaskoczenie. Szafy były prawie pełne, panie dokładały towar i służyły pomocą. Było trochę ludzi, ale nikt się nie przepychał, nikt nie otwierał produktów! No naprawdę pełna kultura. Udało mi się dorwać podkład Maybelline no i inne perełki (mam nadzieję!).


Manhattan, Soft Compact Powder  - puder - miałam już go kiedyś i byłam zadowolona. Matuje na prawie cały dzień ;)
Wibo,3 Steps To Perfect Face - paleta do konturowania - bronzer, róż i rozświetlacz w jednym. Pisałam o niej TUTAJ.
Maybelline, Fit Me - podkład - widzimy się po raz pierwszy, czytałam o nim wiele pozytywnych opinii, także mam nadzieję, że i u mnie się sprawdzi.
Lovely, Celeb - żelowoy  eyeliner i kredka - zobaczymy się polubimy.
Wibo, Eyebrow Pomade - pomada do brwi - namówiła mnie koleżanka, zobaczymy co to będzie.
Wibo, Panoramic Lashes - tusz do rzęs - był zachwalany w blogosferze, zobaczymy :D



Znacie te produkty? Na co skusiliście się podczas owej promocji? Czy byliście twardzi? :D

poniedziałek, 9 października 2017

piątek, 6 października 2017

Hean, Luxury Cashmere Lipstick nr 706, Fall in love - szminka.

Witajcie!

Nie wyobrażam sobie makijażu bez szminki/błyszczyka. Lubię mocne kolory, takie jak fiolet, bordo, czerwień, ale też jasne róże czy kolor nude. Od szminki oczekuję przede wszystkim trwałości. 
Czy ta pomadka spełniła moje oczekiwania?

czwartek, 5 października 2017

Denko - wrzesień.

Witajcie!

Kilka dni temu skończył się wrzesień (!) także czas, bym pokazała co zużyłam w owym miesiącu. Jest tego trochę :D


poniedziałek, 2 października 2017

Eveline - Acrylic Top Coat.

Witajcie!

W styczniu albo w lutym zaopatrzyłam się w zestaw do robienia hybryd i przepadłam :D Ale od czasu do czasu robię sobie przerwę i maluję paznokcie zwykłymi lakierami. Dobry top coat to podstawa. Czy znalazłam ideał?

sobota, 23 września 2017

Kosmetyczni ulubieńcy lata 2017.

Witajcie!  

W ostatnich dniach na dobre rozstałam się z latem. Pożegnaliśmy się szybko, bez łez. Na jego miejsce wskoczyła jesień z chmurami, deszczem i niskimi temperaturami.
Lato to moja ulubiona pora roku, na którą czekam z utęsknieniem. Przedstawię kosmetyki, które towarzyszyły mi w ostatnich miesiącach. 

wtorek, 19 września 2017

O'Herbal - Tonizujący balsam do ciała z ekstraktem z róży damasceńskiej.

Witajcie!

Niestety znowu pogoda się popsuła i jest zimno.. Chyba muszę się przyzwyczaić, że do połowy maja następnego roku będzie mi bardziej lub mniej zimno :(

Balsam do ciała gości u mnie zawsze. Staram się pamiętać o codziennym używaniu i przyznam, że coraz lepiej mi to idzie.

sobota, 16 września 2017

Prezenty ze spotkania.

Witajcie!

Zgodnie z zapowiedzią w relacji ze spotkania, dzisiaj pokażę Wam co dostałam od sponsorów i co wylicytowałam, by pomóc Tomkowi ;)

piątek, 15 września 2017

Blogerki na kawie - relacja ze spotkania.

Witajcie!

W zeszły wtorek (tj.5 września) miałam okazję po raz kolejny uczestniczyć w spotkaniu podkarpackich blogerek. Bardzo, ale to bardzo się ucieszyłam, gdy dowiedziałam się o spotkaniu (swoją drogą to za rzadko się widzimy :D ). Tak więc w południe ruszyłam do Rzeszowa. Ale w życiu bywa różnie i bus, którym miałam jechać nie pojawił się na dworcu ;/ Mega zdenerwowana, poczekałam pół godziny na kolejny. W końcu dojechałam, i spóźniona wpadłam do restauracji o nazwie ,,Pretekst", która mieści się zaraz za kościołem farą, także miałam blisko ;)

niedziela, 10 września 2017

Denko - sierpień.

Witajcie!

Czas mija nieubłaganie, mamy już prawie połowę września. Na szczęście pogoda się poprawiła i jest nawet ciepło ;)

P.S. Przepraszam za niektóre brudne opakowania, ale coś się rozlało w torbie, a nie miałam czasu przecierać :(


piątek, 8 września 2017

Zakupy z ostatnich miesięcy.

Witajcie!

Żeby nie było nudno od samych recenzji, postanowiłam troszkę zmienić pisanie. Recenzje oczywiście będą, bo to uwielbiam i z tego co wiem, to Wy też ;) Ale co kilka dni będę pisać inne posty. Co Wy na to? :)

W ostatnich miesiącach starałam i nadal się staram oszczędzać, ale.. niektóre rzeczy wołały mnie i się skusiłam :D

środa, 23 sierpnia 2017

THEO MARVEE - CAVIARISTE PERLIQUE - tonik do twarzy.

Witajcie!

Nie wiem co to podziało się z tym latem, jest zimno, nawet bardzo zimno. Mam nadzieję, że sprawdzą się prognozy pogody i w końcu się ociepli.


czwartek, 17 sierpnia 2017

Nivea, Fresh Natural - dezodorant w sprayu.

Witajcie!

Nie mogę uwierzyć, że już połowa sierpnia za nami.. Rozpaczliwie łapię promienie słoneczne, napawam się widokiem kwiatów na tle błękitnego nieba, nasłuchuję śpiewu ptaków, zajadam się lodami, pomidorami i malinami prosto z krzaka i staram się nie myśleć o nadchodzącej jesieni..


niedziela, 13 sierpnia 2017

Avon, Foot Works, Pineapple Sorbet - chłodzący balsam do stóp.

Witajcie!

W ostatnich dniach nad Polską przetoczyły się bardzo gwałtowne burze, mam nadzieję, że wszystko u Was w porządku. Mnie omijają szerokim łukiem, ale w takim przypadku to dobrze.

Dzisiaj przedstawię balsam do stóp, ostatni produkt z ananasowej serii.


piątek, 11 sierpnia 2017

Avon, Foot Works, Beautiful, Pineapple Sorbet - Złuszczający scrub do stóp.

Witajcie!

Lato w pełni, jest mega gorąco, ale nie narzekam ;) 

Właśnie w lecie przywiązuję jeszcze większą uwagę na pielęgnację stóp. Tylko mam mniej czasu niż zimą :D


wtorek, 8 sierpnia 2017

poniedziałek, 7 sierpnia 2017

Wibo, Fixing Powder - puder.

Witajcie!

Od sobotniego popołudnia jestem w domu. Wyjazd w góry minął mega szybko :( Ale naładowałam baterie, spędziłam ten czas z rodziną i opaliłam się :D 
Wkrótce pokażę Wam co tam robiłam :D


Dobry puder to podstawa. Wymagam od niego idealnego zmatowienia skóry.



sobota, 5 sierpnia 2017

Garnier Fructis, Grow Strong - odżywka (stara wersja).

Witajcie!

Uwielbiam serię Garnier Fructis. Zarówno szampony, jak i odżywki pięknie pachną. Większość z nich spełnia obietnice producenta. A jak było z tą odżywką?


poniedziałek, 31 lipca 2017

Denko - lipiec.

Witajcie!

Miesiąc dobiega końca, dlatego pokażę co udało mi się zużyć. Jestem z siebie dumna, bo powoli zużywam zapasy, staram się nie kupować produktu, jeśli nie zużyłam obecnego (no chyba, że jest mega promocja :D ).


wtorek, 25 lipca 2017

Nivea - odżywcze mleczko do ciała.

Witajcie!

Znowu się zepsuła pogoda, w nocy przeszła burza i ochłodziło się.. Ech.. Jak zwykle piszę o pogodzie, ale cóż jestem niedoszłym meteorologiem, także wybaczcie :D 


Od jakiegoś czasu mam dość suchą skórę, szczególnie na łokciach, kolanach i stopach. Dlatego od balsamu wymagam dobrego nawilżenia. Czy ten produkt spełnił moje oczekiwania?


poniedziałek, 24 lipca 2017

Wibo, Extreme Lashes Volume Mascara - tusz do rzęs.

Witajcie!

Wprost uwielbiam tusze do rzęs. Mam kilka ulubionych, ale z wielką przyjemnością testuję nowe i niekiedy powiększam grono ulubieńców :)

Czy ten tusz dołączył do tego grona?

czwartek, 20 lipca 2017

Sun Ozon - matujący fluid 30, ochrona wysoka.

Witajcie!

W końcu zrobiło się ciepło. W sumie to gorąco! Dlatego dzisiaj przedstawię ochronny krem do twarzy. Nie jest to bardzo wysoka ochrona, ale mnie wystarcza. Można też dostać SPF 50.


wtorek, 18 lipca 2017

Tisane Fresh - balsam do ust / Tisane - peeling do ust.

Witajcie!

Pogoda się zepsuła, lekko pada, ogólnie jest pochmurno, zimno.. Ech.. Czekam na upały! 

Jakiś czas temu dostałam do przetestowania balsam do ust i peeling firmy Tisane. Czy jestem z nich zadowolona? Zobaczcie sami ;)


piątek, 14 lipca 2017

Hean, High Definition, Fixer Spray - utrwalacz makijażu.

Witajcie!

Maluję się od kilkunastu lat, praktycznie codziennie. Nie raz zdarza się, że od makijażu wymagam, by trzymał się cały dzień, bez poprawek. Dlatego postanowiłam wypróbować owy utrwalacz.


wtorek, 11 lipca 2017

Denko - czerwiec.

Witajcie!

Dawno nie pokazywałam pustaków. Ostatnimi miesiącami jestem z siebie dumna, jeśli chodzi o zużywanie kosmetyków. No dobra, pokażę moje hity i kity z ostatniego miesiąca :)


sobota, 8 lipca 2017

Nacomi - olej kokosowy, rafinowany.

Witajcie!

Strasznie denerwuje mnie ta pogoda! Albo jest chłodno, albo jest duszno.. Mam nadzieję, że w następnym tygodniu powrócą upały i będę mogła wybrać się w końcu na basen.

Dzisiaj opowiem o oleju kokosowym, który ma wiele zastosowań.


poniedziałek, 3 lipca 2017

Bielenda, Comfort+ - krem opatrunek do rąk.

Witajcie!


Krem do rąk to podstawowy produkt w mojej "kosmetyczce". Nie wyobrażam sobie dnia bez nakremowania dłoni. Chociaż i tak uważam, że zbyt rzadko to robię.

Nie mam bardzo przesuszonych dłoni, jednak nie są jakoś mega nawilżone. Czy wyżej opisany krem spełnił moje oczekiwania?


Obietnice producenta:
Krem do rąk Comfort+ marki Bielenda o treściwej formule, bogatej w odżywcze składniki aktywne. Idealnie pielęgnuje skórę suchą, zniszczoną używaniem środków chemicznych i spierzchniętą od niekorzystnych warunków atmosferycznych. Zawartość wysokiego 10% stężenia gliceryny oraz wspierających ją: naturalnego oleju z czarnej porzeczki, d-panthenolu i alantoiny, daje efekt otulającej skórę dłoni „niewidzialnej ochronnej rękawiczki”, która działa jak opatrunek. Receptura kremu do rąk Comfort+ marki Bielenda nastawiona jest na wiązanie i zatrzymywanie wody w naskórku, dając odczucie ochrony, komfortu i otulenia.Krem widocznie poprawia kondycję skóry, delikatnie rozjaśnia ją, koi i łagodzi podrażnienia. Z każdą aplikacją skóra odzyskuje gładkość, zostaje głęboko zregenerowana i odnowiona. Krem szybko się wchłania, nie klei się, pozostawia na skórze delikatny ochronny film.

Pojemność: 75 ml

Cena: ok. 6 zł

Skład: Aqua (Water), Glycerin, Cetearyl Alcohol, Glyceryl Stearate, Panthenol, Ethylhexyl Stearate, Paraffin, Dimethicone, Stearic Acid, Paraffinum Liquidum (Mineral Oil),Cyclopentasiloxane, peg-100 stearate*,Niacinamide, Ribes Nigrum (Blackcurrant) Seed Oil, Citrus Aurantifolia (Lime) Fruit Extract, Tocopheryl Acetate, Allantoin, Propylene Glycol, Ceteareth-18, Triethanolamine, Disodium EDTA, Phenoxyethanol, Methylparaben, Ethylparaben, DMDM Hydantoin, Parfum (Fragrance), Citronellol, Linalool 

Konsystencja: nie jest gęsta, ale nie jest też rzadka



Krem znajduje się w tubce typowej dla kremów do rąk, zamykanej na zatrzask. Bardzo się cieszę z tego, ponieważ kremy z odkręcaną nakrętką są dla mnie nieporęczne.



Na opakowaniu znajdziemy wszystkie potrzebne informacje. Przyznam, że kojarzy mi się z produktem aptecznym.


Pachnie bardzo delikatnie, ale przyjemnie. W sumie to zapach nie utrzymuje się długo na dłoniach.

Dość szybko się wchłania, jeśli nałoży się go niedużo. Nie raz używałam go w większej ilości na noc i nakładałam bawełniane rękawiczki.


Jak wyżej wspomniałam krem się szybko wchłania, ale na chwilę pozostawia tłusty film. Na szczęście tylko na kilka minut.


Po użyciu dłonie są gładkie, nawilżone. Naprawdę uwielbiam to uczucie. Nie mam większego problemu z przesuszonymi dłońmi, jednak od czasu do czasu, są dość suche, przez używanie środków chemicznych, wiadomo płyny do naczyń, mleczka do czyszczenia itp. nie służą dłoniom. Ten krem to prawdziwe wybawienie.


Zapomniałam dodać, że produkt nie powoduje uczucia klejących się rąk.


Czy spełnił obietnice producenta? :  

Tak. Rzeczywiście dłonie są gładkie i nawilżone.

Relacja jakości do ceny: 

Krem za grosze, jest lepszy od niektórych kremów z tzw. wyższej półki.




Znacie ten krem?

Nie zezwalam na kopiowanie zdjęć i treści zamieszczonych na blogu.
Rozpowszechnianie zdjęć bez zgody autora podlega zarówno pod odpowiedzialność karną (art. 116) jak i cywilną (art. 79).
Ustawa z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych.

Archiwum bloga