środa, 10 sierpnia 2016

Palmolive Gourmet, Strawberry Touch - żel pod prysznic.

Witajcie!

Wczoraj, przedwczoraj było cieplutko, tak się cieszyłam, a tu przyszła burza i ochłodziło się.. Oby w weekend było gorąco! 

Uwielbiam pachnące żele pod prysznic. Ale zapach to nie wszystko. Musi dobrze myć i nie podrażniać. Jaki okazał się ten żel? Zapraszam do recenzji.


Kremowy żel do mycia ciała z sokiem truskawkowym - dzięki bogatej recepturze i aksamitnej konsystencji wspaniale nawilża skórę, nadając jej rozkoszny zapach. Zamienia prysznic w ucztę dla zmysłów.

Pojemność: 500 ml

Cena: ok. 15 zł

Skład: Aqua, Sodium C12-13 Pareth Sulfate, Cocamidopropyl Betaine, Sodium Chloride, Glycerin, Parfum, Cocamide MEA, BHT, Benzopnenone-4, Styrene/Acrylates Copolymer, Sodium Salicylate, Polyquaternium-7, Sodium Benzoate, Citric Acid, Tetrasodium EDTA, Glycoi Distearate, Laureth-4, Prunus Amygdalus Dulcis Fruit Extract, Butyrospermum Parkii butter Extract, Fragaria Ananassa Fruit Juice, Fructose, Prunus Persica Juice, Benzyl Salicylate, Butylphenyl Methylpropional, Coumarin, Eugenol, Linalool, Cl 16035, Cl 42090, Cl 19140, Cl 15985, Cl 17200. 

Konsystencja: gęstawa, nie wylewa się z dłoni


Zapach: truskawkowy, ale nie jest to zwykły truskawkowy zapach. Słodki , ale nie za słodki. Ja przepadłam!


Żel mieści się w dużej, ale poręcznej, plastikowej butelce. Jest zamykany na tzw. klik. Nie ma najmniejszego problemu z otwarciem butelki, a uwierzcie nieraz miewałam problem z otwarciem żeli. Otwór jest idealny, wylatuje tyle kosmetyku ile chcemy.


Żel pachnie przecudnie! Do tego utrzymuje się na skórze przez kilka godzin, nawet po nałożeniu balsamu, przebija się lekko truskawkowy zapach. 
Dobrze się pieni, dobrze myje. Żel, nie zapach, co by nie było. Nie podrażnia, nie wysusza. Jest wydajny. 

Jak już wspomniałam jestem zachwycona zapachem, ale i działaniem. 


Znacie? :D

wtorek, 2 sierpnia 2016

Opróżniamy nasze kosmetyczki — jakich kosmetyków używam?

Witajcie!
Postanowiłam wziąć udział w wyzwaniu na Trusted Cosmetics. Co tydzień będą się pojawiać inne posty, oczywiście na temat kosmetyków.
Dzisiaj przede mną nie lada wyzwanie - mam pokazać zawartość kosmetyczki. Hmm.. Nie używam kosmetyczek, jedynie na wyjazdy. W domu kosmetyki trzymam w szufladzie, szafkach w łazience, pudełkach, koszyczkach i na półkach.

Pokażę kosmetyki, których używam obecnie, bez zapasów, bez tych które służą mi zimą czy jesienią.
P.S. Z pewnością o czymś zapomniałam :D

UWAGA! Przygotujcie się na tasiemca ^^

Pielęgnacja ciała, antyperspiranty, depilacja

Opalanie

Balsamy, serum

Do stóp

Dłonie

Do ust

Pielęgnacja twarzy

Szampony, odżywki

Oleje, sera, balsamy, wcierki, maski

Ochronne

Stylizacja

Szminki, błyszczyki

Cienie

Kredki

Tusz

Korektory, podkłady, bazy, fixer

Pudry

Róże, rozświetlacze, produkty do konturowania

 Pędzle

Temperówka i gąbka

Pomocniki :)

Perfumy

Lakiery i inne produkty do paznokci pokażę w innym poście, bo jest tego za dużo.


Znacie te produkty?



P.S. Do sobotniego wieczoru/nocy nie będę mieć możliwości wejścia na bloga, także wybaczcie. Obiecuję, że pojawię się tutaj albo jeszcze w sobotę, albo w niedzielę ;)
Nie zezwalam na kopiowanie zdjęć i treści zamieszczonych na blogu.
Rozpowszechnianie zdjęć bez zgody autora podlega zarówno pod odpowiedzialność karną (art. 116) jak i cywilną (art. 79).
Ustawa z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych.