poniedziałek, 11 stycznia 2016

Kailas - ajuwerdyjski krem z himalajskim ziół na problemy skórne.

Witajcie! Jak ja nienawidzę takiej pogody! Zimno, mokro, niby spadł jakiś śnieg, ale potem padał deszcz, więc się roztopił. A tu nagle wczoraj znowu doszła kolejna porcja, ale dzisiaj było na plusie, więc zaczęło się topić. I jest taka ciapa.. A teraz znowu pada deszcz...

Dzisiaj przedstawię Wam krem, który dosłownie uratował moją cerę!


Pojemność: 20 g / 28 zł     8 g / 18 zł

Dostępność: AyurVedik , sklep zielarski

Skład: 


Konsystencja:

Przed rozsmarowaniem:

Wygląda na zbitą, ale jest dosyć leista, czasami nawet wypływa jakby woda. Ale producent uprzedza o wszystkim, także nie ma co się martwić.


Po rozsmarowaniu:

Po rozsmarowaniu krem/maść, bo i tak na to mówię, wygląda tak. Można zauważyć małe drobinki, jest jeszcze bardziej mokra.

Zapach: ziołowy, niezbyt przyjemny, ale znośny.

 Krem mieści się w niewielkiej, miękkiej tubce. By wydobyć produkt wystarczy lekko nacisnąć.














Krem używam tylko i wyłącznie na niedoskonałości. I to na noc, bo krem jest dość tłusty i długo się wchłania. Czy usuwania "dziadostwa"? Otóż... tak! Oczywiście nie w dzień, ale wystarczą dwa, trzy dni i niedoskonałości wysuszają się i znikają. Na inne dolegliwości nie używałam, także nie wypowiem się.


Jeśli macie problemy z trądzikiem to koniecznie wypróbujcie!


Produkt przetestowałam w ramach współpracy z
Fakt ten nie wpłynął na moją opinię.


Znacie? Używałyście go?





9 komentarzy:

  1. Nigdy o nim nie słyszałam...
    Całkiem ciekawy :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Słyszałam o nim może powinnam spróbować bo ostatnio coś mnie wysypuje :(

    OdpowiedzUsuń
  3. U nas z kolei wciaz sniegu brak ;)
    Czytalam juz wiele dobrego o tym kremie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Czytałam sporo dobrych opinii o tym kremie.

    OdpowiedzUsuń
  5. nie słyszałam o nim ;)

    Pozdrawiam i miłego tygodnia życzę :)
    Anru

    OdpowiedzUsuń
  6. nie znam, ale czytałam dobre opinie :) przydałby się w kosmetyczce 'na specjalne okazje' :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam ten kremik i świetnie się sprawdza :)

    OdpowiedzUsuń

Nie zezwalam na kopiowanie zdjęć i treści zamieszczonych na blogu.
Rozpowszechnianie zdjęć bez zgody autora podlega zarówno pod odpowiedzialność karną (art. 116) jak i cywilną (art. 79).
Ustawa z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych.

Archiwum bloga