sobota, 22 sierpnia 2015

Garnier Fructis - szampon wzmacniający, gęste i zachwycające.


Cześć. 

Nie mogę uwierzyć, że za tydzień już wrzesień. Ale po tych upałach cieszę się z tego. 

Niestety nie mam gęstych włosów, wręcz przeciwnie są dość cienkie. Używałam wielu szamponów, mających za zadanie podniesienie objętości, jednak zwykle mnie rozczarowywały. Czy z tym szamponem było inaczej?

Innowacyjna molekuła Fibra - Cylane wnika we włókna włosów, wypełniając je i pogrubiając od środka. W efekcie po każdej aplikacji włosy są wyraźnie gęstsze, piękniejsze i wyglądają, jakby było ich więcej. Ekstrakt z granatu ma właściwości odżywcze i jest bogatym źródłem antyoksydantów i kwasów owocowych. Dzięki formułom z tej gamy włosy stają się aksamitnie miękkie w dotyku, bardziej sprężyste i łatwiejsze w rozczesywaniu. Glukoza i fruktoza zawarte w aktywnym koncentracie z owoców stanowi doskonałe źródło energii dla wzrostu włosa. Witaminy B3 i B6 pozytywnie wpływają na jakość i kondycję włosów. Kwasy owocowe AHA wnikają w głąb włosa, wzmacniając międzycząsteczkowe wiązania w strukturze keratyny. Ceramid - R uzupełnia braki naturalnych ceramidów i wzmacnia włókno włosa.
Kremowa formuła z ekstraktem z granatu sprawia, ze włosy stają się wyraźnie piękniejsze, aksamitne, miękkie, sprężyste i łatwe do ułożenia. 



ok. 13 zł



400 ml





Aqua / Water, Sodium Laureth Sulfate, Coco-Betaine, Sodium Lauryl Sulfate, Sodium Chloride, Glycol Distearate, Niacinamide, Alcohol Denat., Saccharum Officinarum Extract / Sugar Cane Extract, Hydroxypropyl Guar Hydroxypropyltrimonium Chloride, Sodium Hydroxide, Aminopropyl Triethoxysilane, Polyquaternium-30, Camellia Sinensis Leaf Extract, Benzyl Alcohol, Linalool, Punica Granatum Extract, 2-Oleamido-1,3-Octadecanediol, Acrylates Copolymer, Pyrus Malus Extract / Apple Fruit Extract, Pyridoxine HCl, Citric Acid, Methylchloroisothiazolinone, Methylisothiazolinone, Citrus Medica Limonum Peel Extract / Lemon Peel Extract, Hexylene Glycol, Hexyl Cinnamal, Amyl Cinnamal, Parfum / Fragrance.





Nie za gęsta, nie za rzadka. Nie wylewa się z dłoni.  



Pachnie owocowo. Jak dla mnie rabarbarowo.







Szampon dobrze oczyszcza włosy. Nie przetłuszcza ich. Włosy stają się mocniejsze, błyszczące, puszyste. Nie wiem jak on to robi, ale rzeczywiście włosy są trochę gęstsze. Jako, iż mam dość cienkie włosy, każde pogrubienie jest widoczne. W połączeniu z odżywką z tej samej serii efekty są jeszcze bardziej widoczne.  Czy plącze włosy, czy można spokojnie je rozczesać, nie powiem, ponieważ po każdym umyciu używam odżywkę. 

Szampon jest wydajny, a myję włosy co dwa dni, podczas upałów codziennie.

Mieści się w ładnej, różowej, plastikowej buteleczce. Otwór jest idealny.



Miałyście go? Używacie  takich szamponów?

piątek, 14 sierpnia 2015

Fotorelacja z Bieszczad.

Witajcie!

Jak zapewne wiecie, bo pisałam niejednokrotnie, początkiem miesiąca byłam na wakacjach (urlopie) w Polańczyku. Było wspaniale, cudownie itp.

Rok temu byłam w Krościenku nad Dunajcem, o czym pisałam TUTAJ.

No dobra zaczynamy!

Dzień I : godzina 12, no chwilę po, 3 zapakowane po brzegi samochody wyruszają z mieleckiej Starówki. Wszyscy jarają się niczym znicze we Wszystkich Świętych. Jedziemy, jedziemy i jedziemy. No dobra nie było aż tak daleko. Jakieś 160 km. No, więc jechaliśmy sobie z małą przerwą na siku ;D

Po drodze przejeżdżaliśmy przez Lesko i zatrzymaliśmy się na małe co nieco w Słodkim Domku.
Cukiernia jest przy drodze, więc jeśli będziecie tamtędy jechać to z pewnością traficie. Polecam!

Po lekkim posileniu się ruszyliśmy w drogę. Za jakieś pół godziny byliśmy na miejscu. 
Niestety nie wjechaliśmy promem, bo... jezioro było za płytkie. Więc trzeba było przejechać drogą. Dość stromą, ale daliśmy radę. I dojechaliśmy do naszego punktu wyjścia.

Mieszkaliśmy w dwóch takich domkach. 

Po rozpakowaniu się postanowiliśmy wybrać się do centrum na zakupy. Chwilę przed wyprawą przeszliśmy się na górkę. Właśnie wtedy zaczęło grzmieć. Ja to naprawdę przyciągam burze na wyjazdach. Jak na złość. Ledwo wsiedliśmy do aut, jak zaczęło lać. Zrobiliśmy zakupy, wróciliśmy, a deszcz nadal padał. Ale tylko troszkę. My wróciliśmy do domków, zjedliśmy kolację i siedzieliśmy sobie razem i wariowaliśmy. Jak to my. I tak minął dzień pierwszy.

Dzień II: wstaliśmy, zjedliśmy śniadanie i część postanowiła, że pójdzie w góry, a ja z bratem postanowiliśmy skorzystać z atrakcji wyspy. I ze słońca. 


Chciałam się poopalać, popływać w basenie, ale zaczęło ... grzmieć. Więc musiałam się zwinąć do domku. W tym czasie wróciła reszta ekipy i zrobiliśmy obiad. :D Potem odpoczywaliśmy, pojechaliśmy do centrum po zaopatrzenie.

Wieczorem zeszłam nad wodę, popatrzeć na zachód słońca. 

 A potem... dobrze się bawiliśmy.

Dzień III: Rano wybraliśmy się na kajaki. Płynęłam pierwszy raz i zakochałam się w tym. Mimo, bolących rąk :D Popłynęliśmy na Zajęczą Wyspę, o ile się nie mylę. Chcąc się schłodzić wskoczyliśmy do wody i chwilę poszaleliśmy, bo... zaczęło grzmieć, więc musieliśmy się zmywać. Niestety nie mam zdjęć z kajaków.

Potem była burza, więc zajęliśmy się obiadem i popołudniową sjestą.

Koło 14 wyruszyliśmy do Soliny nad zaporę. I na obiad.

Oczywiście cały pobyt w Solinie towarzyszyły nam grzmoty. Ciche, ale jednak..

Wieczorem poszliśmy na spacer po wyspie. W towarzystwie pięknej tęczy.
Potem z dziewczynami pojechałyśmy na małą przejażdżkę po okolicy. I wiecie co? W jednym ze sklepów znalazłam loda z czasów dzieciństwa.

Dzień IV: Po śniadaniu spakowaliśmy się, posprzątaliśmy i wyruszyliśmy do domu.

Wyjazd mogę podsumować jednym słowem: było WSPANIALE!

Na koniec zostawiam Was z kilkoma zdjęciami. Nie dodaję grupowych, bo wiadomo nie każdy chce tego.
 Lodówka w pełni zaopatrzona ;D
"porządek" 


Uff.. No to tyle. Nie minęły dwa tygodnie, a ja już tęsknię za tym. 
 

A Wy gdzie spędziłyście urlop? :)

wtorek, 11 sierpnia 2015

Ziaja - Masło Kakaowe, spray przyspieszający opalanie.

Cześć! 

Gorąco, gorąco, gorąco.. Czekam na deszcz, czekam na temperaturę poniżej 25 stopni.. Echh..

Przedstawię Wam produkt bez którego już od kilku lat nie wyobrażam sobie opalania. 


Innowacyjny preparat przeznaczony do każdego rodzaju skóry. Przyspiesza proces opalania się skóry, poprawia jej naturalny koloryt, lekko natłuszcza i likwiduje poczucie szorstkości. Zapobiega nadmiernej utracie wody. Polecany szczególnie przed opalaniem, także w solarium, bez ograniczeń wieku. Substancje aktywne: Masło kakaowe, witamina E.



 ok. 8 zł


100 ml 


Paraffinum Liquidum (Mineral Oil), Hexyl Laurate, Cyclomethicone, Theobroma cacao (Cocoa), Seed Butter, Tocopheryl Acetate, Parfum (Fragrance)


 Bardzo tłusta, dość wodnista.


 Kakaowy. Dość intensywny.


Nie mam problemu z opalaniem, wystarczy kilkanaście minut i już jestem brązowa. Jednak lubię przyspieszyć ten proces.

Spray łatwo się aplikuje, łatwo się rozsmarowuje. Jest tłusty, niezbyt szybko wchłania się w skórę. Stosuję go zarówno na ciało, jak i na twarz. 

Mieści się w plastikowej butelce, niestety nieprzezroczystej, co jest minusem, bo nie widać ile kosmetyku pozostało. Wygodnie się dozuje, dzięki temu, że jest w spray'u.

Rzeczywiście przyspiesza opalanie. Opalenizna staje się bardziej brązowa (tak, bardzo stylistycznie to napisałam). 

Kolejnym minusem jest skład i to, że nie ma filtrów słonecznych, także porządnym krem z filtrem jest koniecznością. 

Niestety zmywa się po wejściu do wody, także trzeba powtórzyć aplikację.

Jest wydajny. I bardzo tani.





Ogólnie uwielbiam go, mimo tych minusów. 




Znacie, lubicie? Może używacie innych przyspieszaczy?
Nie zezwalam na kopiowanie zdjęć i treści zamieszczonych na blogu.
Rozpowszechnianie zdjęć bez zgody autora podlega zarówno pod odpowiedzialność karną (art. 116) jak i cywilną (art. 79).
Ustawa z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych.
Alterra (1) antyperspirant (1) Argan Star (1) Avon (21) B.app (1) BabyDream (1) Balea (2) balsam (6) balsam brązujący (2) balsam do paznokci (1) balsam do ust (3) balsam&peeling (1) Barwa (1) Bath & Body Works (1) BeautyFace (1) BeBeauty (1) Bibułki matujące (1) Bioderma (1) Bioelixire (1) błyszczyk (1) Bourjois (1) cienie do powiek (1) Cinnamon Stick (1) Coloris Cosmetics (2) Dax Cosmetics (1) deba (1) Delia (1) Demakijaż (4) Denivit (1) Denko (35) Dermaglin (1) Dermena (1) DIY (1) Dove (1) e-naturalne (1) Editt (1) Efektima (1) Esencja perfum (1) Essence (3) Essie (2) Eveline (12) Farmona (2) Fitomed (2) Garnier (4) gel finish (1) Gliss Kur (1) GLOV (1) Gratia (1) Green Pharmacy (1) Heidi Klum (1) Herba Studio (1) I heart makeup (1) Ingrid (2) Isana (3) Jantar (1) jedwab (1) Joanna (2) Kailas (1) korektor (1) Kosmetyki DLA (1) kredka do oczu (1) krem (2) Krem do rąk (9) krem do twarzy (2) krem pod oczy (1) kuracja do włosów (1) La Rive (1) Lakier do paznokci (13) Lakier do włosów (1) Lashvolution (1) Laura Conti (3) Lirene (3) Lorea'l (1) Lovely (2) Mac (1) Mademoiselle (1) Mademoiselle Oud (1) Manufaktura Apteczna (1) Marion (1) Maseczka (6) Maska do włosów (1) masło (2) Mgiełka (1) miss sporty (1) nailmaker (1) Nivea (5) November Rain (1) Odżywka (4) odżywka bez spłukiwania (1) olej arganowy (1) oliwka (1) Oriflame (1) Palmolive (1) pasta oczyszczająca (1) Peeling (4) peeling do dłoni (1) perełki brązujące (1) Perfecta (1) Pędzel (2) Pilomax (1) płatki pod oczy (1) płyn do płukania ust (1) płyn dwufazowy (1) płyn micelarny (5) podkład (4) pomadka (3) puder (4) Rimmel (2) Rival de Loop (2) Rossmann (3) róż (1) Schauma (1) Schwarzkopf (1) Seche Vite (1) Sensique (1) serum (3) serum do rzęs (3) serum do stóp (1) Soraya (1) spray przyspieszający opalanie (1) suchy szampon (1) Synergen (1) Syoss (1) Szampon (8) Szminka (2) The Secret Soap (1) Tisane (2) tonik (1) Tusz do rzęs (5) utwardzacz do lakieru (1) Verona (1) Virtual (1) wcierka (2) White Flower's (1) Wibo (4) woda różana (2) Woda toaletowa (2) wosk (2) Yankee Candle (2) Ziaja (9) Ziaja Med (1) Zmywacz do paznokci (3) żel antybakteryjny (1) żel do twarzy (2) Żel pod prysznic (8) żel punktowy (1)

ODWIEDZAM: