środa, 29 lipca 2015

Kosmetyczne skarby - lakiery i wszystko inne do paznokci.

Cześć! 

Dzisiaj byłam ostatni dzień w pracy, przed tygodniowym urlopem. Jaram się tym wolnym jak nie wiem. Korzystając z wolnego czasu postanowiłam pokazać moje kosmetyczne skarby. Dzisiaj będą to lakiery i wszystko inne do paznokci.

 
Na zdjęciu brakuje jednego lakieru, top coat'u, ubyła jedna odżywka i jeden lakier.



* Glazel, nr 604
* Essence Colour & Go, nr 106 Free Hugs
* Vipera Jumpy, nr 133
* Wibo Celebrity Nails, nr 4 Pinky Day
* Neon Fluo, nr 16
* Wibo, nr 6



* Lemax, lakier dzbanek
* Wibo Candy Shop, nr 4
* Eveline Color Instant, nr 922
* Wibo Your Fantasy, nr 272
* Safari, nr 52
* Color Club, nr 910 Secret Agent
* Paese, nr 133
* Miss Sporty Lasting Colour Maxi Brush, nr 500
* Simple Beauty, nr 58


* Avon Colortrend, Deluxe
* Wibo Leather, nr 3
* Miss Selene, nr 198


* Joko Find Your Color, nr 115 Moulin Rouge
* China Glaze, Red Satin
* Lovely Classic, nr 64
* My Secret, nr 119
* Eveline Party Colours, nr 475
* Eveline Party Colours, nr 474
*  Eveline Party Colours, nr 468


* Golden Rose, nr 346
* Essie, nr 225A Camera
* Eveline Color Instant, nr 917
* Allepaznokcie One Colour Pro, nr 592 


* Rochas, nr nr 11 Vernis Coleur
* Safari, nr 34
* Miss Selene, nr 196
* Wibo So Matte, nr 8
* Laura Conti, nr 206
* Wibo So Matte, nr 10
* Sensique Trendy Nails, nr 138


* Wibo Express Growth
* Lovely Baltic Sand, nr 2
* Wibo Summer Extreme Nails, nr 528


* Virtual Mini
* H&M, Lagoon
* Essie, nr 207 A Navigate Her 
* Wibo Trendy Edition, nr 2
*  Lovely UV Shine, nr 7
* Lovely Blink Blink, nr 4
* China Glaze, Glitter All The Way


* Lemax Lima
* Essie, 95 Sweet Talker
* Wibo Express Growth, nr 158
* Golden Rose Paris, nr 52
* Miss Selene, nr 152
* Wibo Last & Shine, nr 2
 * LadyCode By Bell Quick Dry, nr 49
* Eveline Colour Show, nr 635
* Lovely Pepper, nr 2
* Virtual Fashion Mania, nr 159
* My Secret Confetti, nr 177
* Wibo Express Growth, nr 355
* Manhattan Colour Land, nr 1 
* Wibo Glamour Satin, nr 2 


* Avon Gel Finish, Sterling
* Color Club, nr 914
* Wibo Extreme Nails, nr 544
* Wibo Express Growth, nr 34


* Miss SportyMetal Flip, nr 020
* Wibo Wow Effect Matte Glitters, nr 2
* Trendy Colors, nr 10 



Lovely Snow Dust, nr 3
* LadyCode By Bell Full Colour, nr 40
* Vipera Bambini, nr 21


* Joko - preparat proteinowo-krzemowy
* brak
* Laura Conti - odżywka
* Wibo Matte Top Coat
* Allepaznockie - nabłyszczacz
* Life - wysuszacz
* Life - top coat (nie ma na zdjęciu)


* pierdółki na paznokcie
* mazak do zdobień
* sonda z pędzelkiem


* pilniki
* krem do skórek



Tak wygląda moja "kolekcja". Ile macie lakierów? :)

sobota, 25 lipca 2015

Czerwcowe pustaki.

Uwielbiam robić posty o pustakach. Jestem dumna z każdego skończonego produktu. I wiecie co? Powoli, bardzo powoli robi mi się miejsce.


Avon - peeling - pięknie pachniał, ale nie był zdzierakiem.

Garnier - dezodorant - ładnie pachnie, dobrze chroni.

Dove - żel pod prysznic - na początku pokochałam zapach, potem był za ciężki. Ale dobrze mył.

Avon - mgiełka - cudownie pachniała!

Ziaja - żel pod prysznic - ładnie pachniał, nawilżał, sprawiał, że skóra była gładka.

Paloma - peeling do stóp - najlepszy peeling do stóp jaki miałam!

Avon - płyn do kąpieli - ładnie pachniał, chociaż liczyłam na coś więcej.

Ziaja - próbka kremu do stóp - krem jak krem.

Colodent - pasta -dobrze myje, odświeża.


Fitomed - żel do mycia twarzy - dobrze myje, nie przesusza, jest wydajny. Pisałam o nim TUTAJ.

BeBeauty - płyn micelarny -  nie szczypie w oczy, dobrze zmywa. Należy mu się recenzja. 

Dermaglin - maseczka - wygładza, rozświetla cerę. Pisałam o niej TUTAJ.

Carea - płatki - moje ulubione! Mocne, miękkie.


Wibo - bibułki matujące - spełniły swoje zadanie w 90 %.

Palmers - pomadka - pięknie pachniała. Nawilżała.

Wibo - szminka - dość długo się trzymała, nie wysuszała ust.

FM - kredka do oczu - okropna! Strasznie miękka, nie dało się podstrugać.


Nivea - lakier do włosów - dość dobrze utrwalał fryzurę, nie sklejał włosów.

Avon - farba do włosów - dość śmierdząca. Tak to na plus.

Garnier Ultra Doux -  szampon - ładnie pachniał, nabłyszczał włosy, wzmocnił. Pisałam o nim TUTAJ.


Coloris Cosmetics - odżywka do paznokci - strasznie śmierdziała, nawet na paznokciach, była gęsta.

Lakier no name - niby ładny kolor, ale zgęstniał.

Isana - zmywacz - bardzo go lubię. Nie wysusza paznokci.


Avon Care - krem do rąk - pięknie pachniał, dość dobrze nawilżał.

Go Pure - chusteczki odświeżające - przyjemnie pachniały, nie kleiły dłoni.

Cien - krem do rąk - okropność! Klejący, tłusty. Brr.. 




Znacie któreś z w/w kosmetyków? Lubicie, nie lubicie? :)


Kurcze na południe, na wschód ode mnie burze. Oby nie doszła. Tylko deszcz poproszę :D

piątek, 24 lipca 2015

TAG: 100 pytań których nikt nie zadaje

Cześć! Ten tag znalazłam już jakiś czas temu, kilka osób zachęcało mnie żebym odpowiedziała na te pytania, ale jakoś zawsze nie chciało mi się, bo jest trochę tego. Ale w końcu stwierdziłam, że co prawda jest ich dużo, ale są ciekawe.

Więc do dzieła!

1. Najlepsza rzecz jaka Ci się przytrafiła w życiu?

Wyjazd do Rzymu.

2. Śpisz przy zamkniętej czy otwartej szafie?

Zamkniętej. Nie mogę mieć otwartej szafy, ani za dnia, ani w nocy.

3. Czy zabierasz szampony i odżywki z hotelu?

Niee.

4. Czy musisz być cała przykryta kołdrą?

Nie. Zwykle odkrywam ręce.

5. Czy kiedykolwiek ukradłaś znak drogowy?

    Nie :D

6. Czy wycinasz kupony, ale później z nich nie korzystasz?

    Oj tak.

7. Czy wolałabyś zostać zaatakowana przez niedźwiedzia czy przez rój pszczół?

    Przez niedźwiedzia. Z dwojga złego.

8. Czy lubisz używać karteczek naklejanych?

Tak. Chociaż nie naklejam ich ;D

9. Czy masz piegi?

   Na szczęście nie.

10. Czy zawsze uśmiechasz się do zdjęć?

      Zwykle tak.

11. Co wkurza cię, co niekoniecznie wkurza innych?

    Mlaskanie? Burza w nocy.

12. Czy kiedykolwiek liczyłaś swoje kroki podczas spaceru?

     Nie.

13. Czy kiedykolwiek załatwiałaś się w krzakach?

     Tak :D Na pielgrzymce. No i jak byłam dzieckiem ;D

14. Czy kiedykolwiek robiłaś grubszą sprawę w krzakach?

      Nie.

15. Czy kiedyś tańczyłaś bez muzyki?

    No ba!

16. Czy gryzłaś swoje długopisy/ołówki?

      Tak. Najgorzej jak przegryzłam wkład i potem byłam brudna :D

17. Z iloma osobami spałaś w tym tygodniu?

      Z nikim.

18. Jaki jest rozmiar Twojego łóżka?

      Nie mam pojęcia. Jest jednoosobowe.

19. Piosenka tygodnia.

John Mamann - Love Lif.
      
20. Czy podobają ci sie faceci ubierający się na różowo?

      Raczej nie.

21. Czy nadal oglądasz bajki?

      Zdarzy mi się.

22. Jaki jest Twój najmniej ulubiony film?

      Wojna polsko - ruska.

23. Gdzie zakopałabyś znaleziony skarb?

    Nie wiem.

24. Co pijesz najczęściej do obiadu?

     Nic.

25. Ulubiony sos do nagetsów?

    Czosnkowy.

26. Jaka jest Twoja ulubiona potrawa?

      Nie mam ulubionej.

27. Jakie filmy możesz oglądać w kółko i nadal kochasz?

      Kogel mogel, Dziewczyny z drużyny, Spring Breakers.

28. Ostatnia osoba którą pocałowałaś lub która Ciebie pocałowała?

      Mama.

29. Czy byłaś kiedyś w harcertwie?

     Nie.

30. Czy kiedykolwiek pozowałaś nago w magazynie?

      Nie.

31. Kiedy ostatnio pisałaś do kogoś list na papierze?

      Dwa miesiące temu.

32. Czy potrafisz wymienić olej w samochodzie?

      Nigdy tego nie robiłam, ale umiałabym.

33. Czy kiedykolwiek dostałaś mandat za przekroczenie prędkości?

      Nie.

34. Czy kiedykolwiek zabrakło Ci benzyny?

      Nie.

35. Ulubiony rodzaj kanapki?

      Chleb, masło, sałata, ser, ogórek, pomidor.

36. Co najbardziej lubisz jeść na śniadanie?

      Kanapki, płatki z mlekiem. 

37. Kiedy chodzisz spać?

     24 - 1

38. Czy jesteś leniwa?

      Bardzo.

39. Za co przebierałaś sie na bale w przedszkolu?

     Za czerwonego kapturka, za księżniczkę, za wiosnę :D

40. Jaki jest twój chiński znak zodiaku?

      Nie mam pojęcia.

41. W ilu językach mówisz?

   Płynnie w dwóch: polskim i angielskim. Coś tam jeszcze dukam po niemiecku i hiszpańsku.

42. Czy prenumerujesz jakiś magazyn?

     Nie, ale kupuję różne.

43. Lego czy lincoln lego?

      Lego.

44. Czy jesteś uparta?

      Jak osiołek :D

45. Leno czy Letterman?

A kto to?

46. Czy ogladałaś kiedyś seriale?

      Tak, nadal oglądam.

47. Czy boisz się wysokości?

      Czasami.

48. Czy śpiewasz w samochodzie?

   Tak.

49. Czy lubisz śpiewać pod prysznicem?

      Lubię.

50. Czy lubisz tańczyć w aucie?

      Tak.

51. Czy używałaś broni?

      Ni.

52. Kiedy ostatnio robiłaś zdjęcie u fotografa?

      Rok temu.

53. Czy uważasz, że musicale są kiepskie i tanie?

      Nie.

54. Czy święta są dla Ciebie stresujące?
 
     Nie, dlaczego?

55. Czy kiedykolwiek jadłaś pierogi?

      Taak, uwielbiam.

56. Ulubione ciasto owocowe?

      Jagodowe, z pianką.

57. Kim chciałaś być w dzieciństwie?
 
      Nauczycielką, pielęgniarką, zakonnicą, bibliotekarką, sprzedawcą.

58. Czy wierzysz w duchy?

      Duchy nie, ale w dusze tak.

59. Czy miałaś kiedyś uczucie Déjà vu?

      Miałam. Nienawidzę tego.

60. Czy bierzesz codziennie witaminy?

      Nie, chociaż powinnam.

61. Czy nosisz kapcie?

      Noszę.

62. Czy nosisz szlafrok?

      Nie.

63. W czym śpisz?

      W koszulach nocnych, w bluzce pielgrzymkowej, w piżamie.

64. Pierwszy koncert?

     Ich Troje :D

65. Superpharm, natura czy rossman?

      Rossman.

66. Nike czy adidas?

      Nike.

67.  Cheetos czy fritos?

       Cheetos.

68. Orzeszki czy nasiona slonecznika?

      Orzeszki.

69. Czy słyszałaś o grupie Très Bien?

      Nie.

70. Czy brałaś lekcje tańca?

      Nie.

71. Jaki zawód wyobrażałaś sobie wykonywany przez rodzeństwo?

      Informatyk. No i spełniło się :D

72. Umiesz zwinąć język w rurkę?

      Nie.

73. Czy kiedyś wygrałaś konkurs ortograficzny?

      Miałam drugie miejsce ;(

74. Czy kiedykolwiek płakałaś ze szczęścia?

      Tak.

75. Czy masz płyty gramofonowe?

      Gdzieś w piwnicy.

76. Czy masz gramofon?

      Nie.

77. Czy palisz kadzidełka?

      Nie. Ale kiedyś paliłam.

78. Czy kiedykolwiek byłaś zakochana?

      Oczywiście.

79. Jaki koncert chciałabyś zobaczyć?

      Britney Spears :D

80. Ostatni koncert jaki widziałaś?

     Kombi, hahaha :D

81. Gorąca czy zimna herbata?

      Letnia.

82. Cukier czy słodzik?

      Cukier. Chociaż ogólnie nie słodzę.

83. Jak dobrze potrafisz pływać?

      W miarę.

84. Czy potrafisz wstrzymać oddech bez zatykania nosa?

      Potrafię.

85. Czy jesteś cierpliwa?

      Nie.

86. DJ czy zespół na wesele?

      Zespół.

87. Czy kiedykolwiek wygrałaś jakiś konkurs?

      Tak.

88. Czy miałaś kiedyś operację plastyczną?

      Nie.

89. Wolisz czarne czy zielone oliwki?

      Żadne.

90. Czy umiesz szyć/wyszywać?

      Niee.

91. Najlepsze miejsce na kominek?

      Salon.

92. Chcesz wyjść za mąż?

      Chcę.

93. Jeśli masz męża, jak długo jesteście małżeństwem?

      Nie mam męża.

94. W kim podkochiwałaś się jak byłaś w liceum?

      Hmm.. Robert Lewandowski, Robert Pattinson.

95. Czy dążysz do celu `po trupach`?

      Tak i nie. 

96. Czy masz dzieci?

      Nie, nie mam.

97. Czy chcesz mieć dzieci?

      Chcę.

98. Ulubiony kolor?

      Biały, niebieski, różowy, czarny.

99. Tęsknisz za kimś teraz?

      Tęsknię.

100. Czy chodzisz na fitness?

        Nie. 




A Wy jak odpowiedzielibyście? Zgadzają się Wam jakieś odpowiedzi z moimi? :D

środa, 22 lipca 2015

Kosmetyki DLA - Niszcz pryszcz - krem na dzień.

Witajcie! U Was też jest tak gorąco? U mnie się nie da oddychać. Cały czas "chodzi" wentylator, ale i tak się gotuję :D No, ale dobra nie narzekam. Jest lato, więc jest gorąco. Chociaż najgorsze są burze, jak na przykład w niedzielę.

Zaraz przedstawię Wam krem, co do którego mam mieszane uczucia. Ogólnie ciężko mi powiedzieć, czy jestem na tak, czy na nie. Dlaczego, dowiecie się niżej.

Delikatny, dobrze wchłaniający się krem polecany jest do codziennej pielęgnacji cery tłustej, mieszanej i z problemami trądzikowymi.
Krem działa wielokierunkowo:
- wysusza wypryski,
- odblokowuje pory,
- matuje skórę na wiele godzin,
- intensywnie nawilża i łagodzi,
- chroni przed promieniowaniem UV.

Skutecznie eliminuje zaskórniki, zapobiega powstawaniu nowych, pomaga zwalczać ślady po trądziku, pozostawiając skórę świeżą i matową, a to wszystko dzięki temu, że zawiera synergicznie połączenie następujących składników:

Świeży odwar z wierzby – naturalne źródło salicylanów, które regulują proces złuszczania naskórka i ułatwiają dynamiczne wnikanie substancji aktywnych, odpowiedzialnych za utrzymanie odpowiedniego stopnia nawilżenia.
Świeży napar z krwawnika - naturalne źródło azulenu, choliny, soli mineralnych głównie cynku – ma działanie przeciwzapalne, gojące oraz wybielające.
Glinka kaolinowa – działa jak bibułka wyciągając z porów nadmiar sebum i zanieczyszczeń.
Olej jojoba - lekki, nie pozostawia tłustego filmu na skórze, nie zatyka porów. Wzmacnia struktury cementu międzykomórkowego, co w efekcie zapobiega wysuszaniu skóry
Olej z ogórecznika – naturalne źródło kwasu gamma-linolenowego, którego brak powoduje zaburzenie procesu rogowacenia naskórka. Nie zatyka porów.
D - pantenol, alantoina - zmniejszają stan zapalny, przyspieszają gojenie podrażnionych części skóry.

Krem zawiera filtry UVA/UVB zapewniając ochronę przed szkodliwymi czynnikami zewnętrznymi.
Krem został przetestowany przez osoby z cerą tłustą, mieszaną i trądzikową pod kierunkiem lekarza dermatologa. 



 30 g

 
ok. 23 zł 


 Aqua/Salix Arba Bark, Aqua/Achillea Millefolium, Ceteareth-18/Cetearyl Alcohol, Borago Officinalis Oil, Isopropyl Isostearate, Glycerin, Simmondsia Chinensis Oil, Titanium Dioxide/Aluminum/Simethicone, Glyceryl Stearate, Cetyl Alcohol, Butyrospermum Parkii Butter, Kaolin, Allantoin, Panthenol, Ascorbic Acid, Parfum, Methylparaben, Propylparaben, 2-Bromo-2-Nitropropane -1,3-Diol, Citronellol, Limonene, Hexyl Cinnamal, Geraniol, Linalool.


Gęsta. Bardzo gęsta.


 Dziwny. Trudno określić.

 

 Krem jest zamknięty w plastikowej buteleczce z pompką. Uwielbiam takie opakowania. Są bardzo higieniczne, nie muszę grzebać palcami po opakowaniu.
 

Jak wcześniej wspomniałam krem jest gęsty. Jednak łatwo się wydobywa z opakowania. Niestety jest dosyć tłusty. I to jest wielkim minusem. Po nałożeniu twarz jest przez chwilę tłusta i ... lepka.Na szczęście szybko się wchłania. Minusem jest to, że nie matuje.
Nie zapycha. 
Przejdźmy do działania. Nie mam większych problemów z trądzikiem. Jednak od czasu do czasu wyskoczy mi to i owo. 
Czy krem działa? W ciągu kilku dni niespodzianka znika. Ale nie wiem czy to, dzięki niemu, czy tak po prostu. Spodziewałam się szybszego efektu.

Jest bardzo wydajny. I co ważne, nie muszę długo czekać żeby nałożyć podkład. 


Jak widzicie, krem ma plusy i minusy. Polecam go osobom, które nie mają większego problemu z trądzikiem. 




Produkt przetestowałam w ramach współpracy z firmą
http://www.kosmetykidla.pl/

 Fakt ten nie wpłynął na moją opinię.




Znacie ten krem? ;)

piątek, 17 lipca 2015

Manufaktura Apteczna - olej arganowy.

Witajcie. Dzisiaj przedstawię Wam olej arganowy. Na pewno każda z Was używała kosmetyków z dodatkiem tego oleju. A samego używacie? ;)

Olejek z Manufaktury Aptecznej posiada certyfikaty ECOCERT, USDA Organic oraz EU Organic farming.  





100 ml 


ok. 36 zł


Olej arganowy (Argania Spinosa Kernel Oil) 100%


Typowy dla oleju arganowego.




Oleista, dość płynna. 


Olej mieści się w szklanej buteleczce. Powiem szczerze, że wolę plastikowe, ponieważ nie boję się, że może się rozbić. Ale wybaczam. 
Buteleczka jest brązowa, przezroczysta, dzięki czemu można zobaczyć ile produktu pozostało. 
Otwór butelki jest duży, dlatego otrzymałam dwie pipetki (tak to się chyba nazywa).
Olej jest bardzo wydajny.


Olej ma wiele zastosowań.

Używałam do włosów - nakładałam go na długości włosów, po myciu, potem spłukiwałam. Przyznam, że spodziewałam się innych efektów. Włosy stały się jakby mokre, chociaż były suche.
W końcu postanowiłam coś zmienić. Olej nałożyłam na długość, na suche włosy, potrzymałam godzinę i normalnie umyłam włosy. I wiecie co? Włosy były lśniące.

Olej idealnie sprawdził się do paznokci i skórek. Zmiękczył je. 

Używałam również do twarzy, ale nie zauważyłam żadnych efektów.


Ogólnie uważam, że jest godny polecenia. Ja z pewnością nieraz do niego powrócę.



Produkt przetestowałam w ramach współpracy. Fakt ten nie wpłynął na moją opinię.



Olej możecie kupić tutaj.



Znacie ten produkt? Używacie oleju arganowego?

Nie zezwalam na kopiowanie zdjęć i treści zamieszczonych na blogu.
Rozpowszechnianie zdjęć bez zgody autora podlega zarówno pod odpowiedzialność karną (art. 116) jak i cywilną (art. 79).
Ustawa z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych.