piątek, 20 listopada 2015

Nailmaker - naklejki na paznokcie.

Witajcie! Co za pogoda! Przestało wiać, ale za to zrobiło się zimno. Nie ma dobrze :D

W lipcu napisała do mnie Monika, z propozycją przetestowania naklejek na paznokcie. Zgodziłam się, ponieważ nie miałam jakiejkolwiek styczności z czymś takim. Czy było warto? Zobaczcie same.

Masz ochotę stworzyć swój własny wzór? Proszę bardzo. Wejdź do kratora wzorów, wyszukaj dowolną grafikę lub dodaj ją z dysku, Facebooka albo Instagramu.
Chcesz przetestować sprawdzone wzory? Wejdź do galerii i wybierz coś dla siebie.

Następnie po prostu złóż zamówienie, tak jak to robisz w innych sklepach internetowych. My zajmiemy się przygotowaniem naklejek i wysyłką. Otrzymasz od nas zestaw aż 30 naklejek z wybranym wzorem, w różnych rozmiarach. Dodamy też specjalnie dobrany pilnik, który pomoże ukształtować Twoje naklejki. Aby ułatwić Ci aplikację do zestawu dodajemy też instrukcję obsługi z poradami jak maksymalnie wydłużyć żywotność Twojego zdobienia.

W zestawie otrzymujemy instrukcje obsługi:
  "linijkę" i pilnik

Zestaw naklejek (30 sztuk) kosztuje 14,70 zł. Naklejki są różnych rozmiarów. 

Na początku miałam mały problem z aplikacją. Naklejka nie pokrywała całego paznokcia i nie wyglądało to zbyt ciekawie. Tzn. ogólnie nie było tego widać, dopiero jak się wpatrzyło, ale liczyłam, że będzie lepiej.


Mimo wszystko naklejki przyciągały uwagę. 

Potem jakoś zapomniałam o nich i przypomniałam sobie w tym tygodniu. Z naklejaniem było lepiej niż za pierwszym razem. W sumie to i paznokcie są w lepszym stanie, mają ładniejszy kształt. Może i to na to wpłynęło. 


Bez problemu trafiłam w rozmiar. Po naklejeniu pomalowałam paznokcie top-coat'em. 

Naklejki trzymają się dzień. Drugiego dnia zaczynają odchodzić, ścierać się.

Niestety ściąganie nie jest przyjemne. Naklejki trzymają się na paznokciu bardzo , bardzo mocno. Po ściągnięciu musimy usunąć resztki kleju z paznokci.

Naklejki mają zalety, ale i też wady. Sama nie wiem co o nich myśleć.



Używałyście naklejek na paznokcie?

16 komentarzy:

  1. Ja używałam naklejek, ale nie takich całościowych. Też musiałam usuwać dodatkowo klej po nich :/

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajnie wyglądają, szkoda tylko, że są tak nietrwałe :/

    OdpowiedzUsuń
  3. Wolę naklejki wodne, jeśli już ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. nie miałam jeszcze nigdy naklejek na panzokcie ;D taki dziwny efekt i tak sztucznie się wydaje ;D ale może tlyko po zdjęciach :)

    OdpowiedzUsuń
  5. U mnie naklejki wytrzymały tydzień. Uwielbiam je ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Sówki są urocze :)
    Ja mam ostatnio ochotę wypróbować naklejki wodne ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mam ochotę na naklejki wodne :)

      Usuń

Nie zezwalam na kopiowanie zdjęć i treści zamieszczonych na blogu.
Rozpowszechnianie zdjęć bez zgody autora podlega zarówno pod odpowiedzialność karną (art. 116) jak i cywilną (art. 79).
Ustawa z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych.

Archiwum bloga