poniedziałek, 29 czerwca 2015

Fitomed - żel do mycia twarzy do cery tłustej i trądzikowej.

Witajcie. Wybaczcie, że tak mało pisałam w tym miesiącu, ale pochłonęła mnie praca :D Obiecuję, że w lipcu się poprawię i znajdę więcej czasu.

Dzisiaj przedstawię Wam żel do mycia twarzy, który otrzymałam w ramach współpracy z firmą Fitomed.

Żel wytwarza łagodną, swoistą dla mydlnicy lekarskiej pianę.
Działanie: ma dobre właściwości oczyszczające, lekko ściąga rozszerzone pory, zapobiega zbyt szybkiemu przetłuszczaniu się skory. Zawiera wyciąg z korzenia mydlnicy lekarskiej, liścia szałwii, liścia melisy, liścia oczaru wirginijskiego, koszyczka nagietka.


200 ml


ok. 10 zł


Aqua, Herbal Extract, Coco Glucoside, Cocamide DEA, Cocamidopropyl Betaine, Sodium Laureth Sulfate, Propylene Glycol, Lactic Acid, Fragrance, DMDM Hydantoin, Methylisothiazolinone, Methylchloroisothiazolinone 


Ziołowy. Mnie pachnie jak jakiś syrop. Ale nie jest to złe skojarzenie.


Typowa dla żeli. Ani gęsta, ani płynna.


Żel mieści się w przezroczystej, plastikowej buteleczce. Lubię takie, bo widać ile kosmetyku zostało. 
Buteleczka jest zamykana na tzw. klik.


Po pierwsze żel jest bardzo wydajny. Wystarczy odrobina, aby umyć całą twarz. Dobrze oczyszcza cerę, nie powoduje ściągnięcia, nie podrażnia. Rzeczywiście twarz staje się matowa, mniej się przetłuszcza. Jednak całkowicie nie usuwa tego problemu. 

Bardzo go polubiłam i z pewnością nie raz zagości w mojej łazience.


Możecie go dostać TUTAJ lub w stacjonarnych sklepach zielarskich.




Żel przestestowałam w ramach współpracy z firmą
http://www.fitomed.pl
Fakt ten nie wpłynął na moją ocenę.




Znacie ten produkt?


wtorek, 16 czerwca 2015

Majowe zużycia.

Witajcie. Na wstępie chcę wyjaśnić dlaczego nic nie dodaję na instagramie - otóż mój "kochany" telefon zbuntował się i nie mogę dodać żadnego zdjęcia. Mam nadzieję, że naprawię to jakoś. 

Co u mnie? Praca i praca (a to nowina!). Wczoraj troszkę się ochłodziło. Ale bez jakiejś wielkiej burzy. A jak jest u Was? Wiem, że u wielu osób były mega wielkie burze. Mnie omijały, jak zwykle :)

 W maju nie wykończyłam wielu produktów, także denko jest bardzo skromne.



Bath & Body Works - pianka do mycia rąk - coś wspaniałego! Piękny zapach, który utrzymywał się kilka godzin po umyciu rąk.

Aquafresh - płyn do ust - dobry w smaku, odświeża.

Garnier - dezodorant - dobrze chroni, ładnie pachnie, nie pozostawia śladów na ubraniach.


Ola - płatki kosmetyczne - zaskoczyły mnie na plus! Niby cienkie, a nie rozwalały się.

Ziaja - tonik - odświeża, uspokaja twarz.

Ziaja - płyn do demakijażu oczu - dobrze radzi sobie z makijażem, nawet wodoodpornym. Nie podrażnia.

BeBeauty - płyn micelarny - świetnie zmywa, nie podrażnia, mogę go stosować nawet do oczu.

Efektima - peeling, maska, krem myjący - o nim napiszę wkrótce.


BeBeauty - trwała pomadka - nawilżała, długo się trzymała na ustach, schodziła równomiernie.

Essence - szminka - była okej. 

Próbka z Avonu - w sumie to nie pamiętam, jaka była.

Maybelline Dream Satin Liquid - tester podkładu - cudo! Wspaniale kryje, matuje na kilka godzin.

Rimmel - próbka podkładu - Zbyt wodnisty - nie wiem czy tylko ta próbka jest taka, czy w ogóle jest taki.

Dove Hair Therapy - w sumie to nic nie zrobiła ta maska.

Green Pharmacy - jedwab w płynie - idealnie zabezpiecza końcówki! Pisałam o nim TUTAJ.

Farmona Jantar - odżywka - przyspiesza porost włosów (?), dzięki niej włosy przestały wypadać.

Biovax - maska- nawilża, nabłyszcza, regeneruje.


Bielenda - odżywka - nabłyszczała paznokcie, sprawiała, że były mocniejsze. 




Znacie któryś z w/w produktów? Lubicie? :))

środa, 10 czerwca 2015

Eveline Argan & Vanilla - luksusowy peeling do rąk z ekstraktem z wanilii 8 w 1.

Witajcie. Wybaczcie mi tą krótką przerwę, ale musiałam się troszkę "wylogować". Co u mnie? Praca, praca, praca. W największe upały, zamiast leżeć nad wodą , siedziałam w pracy. No, ale cóż...

Skutecznie pielęgnuje skórę dłoni i przywraca jej aksamitną gładkość. Technologia Young Hand & Hyaluron odmładza i wygładza skórę dłoni oraz przywraca jej głęboki poziom nawilżenia.
Działanie: Kompleksowa pielęgnacja skóry dłoni 8w1: delikatnie oczyszcza i złuszcza martwe komórki naskórka, intensywnie nawilża, przywraca jedwabistą gładkość, regeneruje i odżywia, nadaje sprężystość i elastyczność, rozjaśnia przebarwienia, wyrównuje koloryt, koi i łagodzi podrażnienia.
Sposób użycia: Rozprowadzić peeling na lekko zwilżonych dłoniach i delikatnie masować przez około 3 minuty. Spłukać obficie letnią wodą. Następnie nałożyć na dłonie krem lub inny preparat pielęgnacyjny. Stosować 2-3 razy w tygodniu.
Aktywne składniki: Renewal Hands Complex, olejek arganowy, masło shea, bioHyaluron plus Complex, olejek ze słodkich migdałów, ekstrakty z: miodu, cytryny, wanilii, dzikiej róży, kakao, lukrecji; kompleks witamin A+E+F. 



75 ml


ok. 10 zł




Kremowa, nie leje się.


Pachnie wanilią, ale nie nachalnie.


Peeling mieści się w wygodnej tubce, z zamknięciem na"klik".  
Produkt jest dość wydajny.
Jest bardzo delikatny. Jednak dla mnie jest w sam raz. 
Lekko ściera martwy naskórek.
Po użyciu dłonie stają się gładkie, nawilżone. 
I pięknie pachną.



Jeśli nie potrzebujecie mocnego zdzieraka - koniecznie wypróbujcie ten peeling!




Produkt przetestowałam w ramach akcji testowania z Eveline.

https://www.eveline.eu/




Używacie peelingów do dłoni? Który jest Waszym ulubionym?

Nie zezwalam na kopiowanie zdjęć i treści zamieszczonych na blogu.
Rozpowszechnianie zdjęć bez zgody autora podlega zarówno pod odpowiedzialność karną (art. 116) jak i cywilną (art. 79).
Ustawa z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych.