piątek, 29 marca 2013

Mgiełki Avon.

Cześć! Nie pisałam trochę, ale nie miałam czasu, ale już się poprawiam. Nie wiem jak Wy, ale mimo tej pogody, tego śniegu czuję Wielkanoc. Może przez to, że chodzę do kościoła. Nie wiem. W każdym razie dom wysprzątany, zostało jedynie pieczenie.
Dzisiaj napiszę coś o mgiełkach z Avonu.

Mgiełka od lewej - Róża i Brzoskwinia
-||- od prawej - Truskawka

Różana pachnie pięknie, zaś truskawkowa śmierdzi jak dla mnie. Są wydajne, bo mam je od ponad roku. Różana kończy się już, bo używam częściej niż truskawkową. Używam je latem, by odświeżyć się. Jako perfumy absolutnie się nie sprawdzają. Nie zostawiają śladów na ubraniach. Nie wiem czy tylko mnie się zdaje czy kiedyś ładniej pachniały.
Czy kupię ponownie? Myślę, że tak.

Ocena: 4/5

2 komentarze:

Nie zezwalam na kopiowanie zdjęć i treści zamieszczonych na blogu.
Rozpowszechnianie zdjęć bez zgody autora podlega zarówno pod odpowiedzialność karną (art. 116) jak i cywilną (art. 79).
Ustawa z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych.